Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnów chce oszczędzać na seniorach

W poszukiwaniu oszczędności urzędnicy chcą pozbawić najstarszych mieszkańców miasta darmowych przejazdów komunikacją miejską.

Tarnów chce oszczędzać na seniorach
przystanek przy ulicy Bernardyńskiej. Fot. B. Maziarz.

Do tej pory z  ulgi mogli korzystać tarnowianie powyżej 70 roku życia. Teraz tamtejsi urzędnicy chcą aby przywilej objął mieszkańców powyżej 75 roku życia.
Dyrektor Zarządu Komunikacji Miejskiej, Krzysztof Kluza przyznaje, że taki pomysł wziął się z dużej popularności darmowych przejazdów i potrzeb oszczędności w miejskiej kasie. Urzędnicy co prawda nie wiedzą ilu seniorów dokładnie korzysta z darmowych przejazdów, ale nie jest to mała grupa, o czym można się przekonać w autobusach czy na przystankach.


Pan Eugeniusz ma 75 lat i często korzysta z autobusów.Dzięki uldze przez ostatnie 5 lat zaoszczędził kilka tysięcy złotych: "nogi już nie te co dawniej, dlatego do lekarza czy na zakupy podjeżdżam autobusem"- skwitował. Co prawda nawet po wprowadzeniu ograniczenia mógłby nadal korzystać z ulgi, ale to nie zmienia faktu, że o takiej propozycji wypowiada się krytycznie. "Powinno się szukać oszczędności, ale nie u najstarszych, a często też najbiedniejszych".



Dla mieszkańców Tarnowa po 70 roku życia, a przed 75 urzędnicy proponują bilet seniora. Po wyrobieniu karty miejskiej mogliby z niego korzystać za 25 złotych miesięcznie. Ale dla osób starszych, jak przekonuje Pani Helena, każdy grosz się liczy. "Wydajemy już tyle pieniędzy na lekarstwa i opłaty, że szkoda gadać".



Propozycja tarnowskich urzędników wywołuje kontrowersje także wśród radnych proprezydenckich klubów w radzie miasta. "Przekonujemy prezydenta do wycofania się z tego pomysłu. " - przyznaje Tadeusz Mazur z klubu Tarnowianie, który przekonuje, że jeśli się tak nie stanie zagłosuje przeciw takiej propozycji. W tej sprawie lobbuje także przewodniczący tarnowskiej Rady Miasta Grzegorz Światłowski. "To nie jest fajne, zwłaszcza, że to dotyczy ludzi już niemłodych, takich którzy swoje już odpracowali. Zamiast im robić takie psikusy to raczej powinniśmy im pomagać".


Jak ustalili reporterzy Radia Kraków rozmowy w sprawie wycofania pomysłu będą trwały do ostatnich chwil przed czwartkową sesją rady miasta. Sprawą kontrowersyjnych zmian zajęli się wspólnie dziennikarze Radia Kraków i Gazety Krakowskiej. W dzisiejszym wydaniu dziennika można przeczytać więcej informacji na ten temat.

Podobne, darmowe przejazdy po 70 roku życia obowiązują w Krakowie i Oświęcimiu. Tam co prawda była propozycja podniesienia minimalnego wieku obowiązywania takiej ulgi o 5 lat, ale nie zgodzili się na to miejscy radni. Natomiast mieszkańcy Nowego Sącza i Kęt mogą korzystać z darmowych przejazdów komunikacją miejską po 75 roku życia.

(Bartek Maziarz)

Posłuchaj wypowiedzi


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"