Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnów: Azoty z uwagą przyglądają się tragedii w Teksasie

Azoty, które podobnie, jak zakład w amerykańskim West produkują nawozy sztuczne, próbują pozyskać szczegółowe dane o wczorajszej tragedii. W wybuchu mogło zginąć nawet kilkadziesiąt osób.

Tarnów: Azoty z uwagą przyglądają się tragedii w Teksasie
fot. Bartek Maziarz


Tarnowskie Azoty bacznie śledzą doniesienia z Teksasu, gdzie wczoraj wieczorem w zakładzie nawozów sztucznych doszło do wybuchu. W Azotach, które również produkują nawozy panuje jednak spokój. Bez zarzuty działają też wszystkie procedury bezpieczeństwa. Dotyczą one w szczególności magazynowania amoniaku, który mógł być przyczyną tragedii w zakładach w Teksasie - wyjaśnia wiceprezes tarnowskich Azotów - Witold Szczypiński.

W tarnowskich Azotach regularnie przeprowadzane są ćwiczenia, zazwyczaj właśnie na wypadek awarii instalacji związanej z produkcją i przechowywaniem amoniaku. Organizowane są one także w pozostałych zakładach Grupy Azoty, w Puławach, Policach oraz w Kędzierzynie-Koźlu.
Teraz Azoty próbują pozyskać szczegółowe dane o tragedii w Teksasie. Pomaga w tym profesor Adam Markowski z Politechniki Łódzkiej, który na co dzień współpracuje z Azotami - ale także z organizacjami zajmującymi się bezpieczeństwem w Stanach Zjednoczonych.





W katastrofie w fabryce nawozów sztucznych w Teksasie, do której doszło wczoraj wieczorem czasu lokalnego, zostało rannych ponad sto osób. Prawdopodobnie są też dziesiątki zabitych. Służby ratunkowe nie oszacowały jeszcze dokładnej liczby ofiar śmiertelnych. Wstępne dane mówią o 5 do 15 zabitych. Część rannych, przebywających w szpitalach jest w stanie ciężkim. Reporterka lokalnej telewizji Rachel Cox relacjonuje, że wiele rodzin wciąż nie wie, co stało się z ich bliskimi.



Wybuch miał miejsce w liczącej 2700 mieszkańców miejscowości West, niedaleko miasta Waco w Teksasie. Eksplozja była tak potężna, że drgania były odczuwalne 100 kilometrów od fabryki, a huk słyszano w odległości do 70 kilometrów . W wyniku wybuchu od 50 do 75 budynków zostało zniszczonych.



 

Posłuchaj wypowiedzi

(Bartek Maziarz/IAR/jp)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"