Ostrożnie podczas wiosennych spacerów w lesie – w piątek 25 kwietnia, w regionie tarnowskim rozpoczyna się akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie. W tym roku po raz pierwszy inspektorzy weterynarii, prócz zrzutów z samolotów, będą także wykładać ręcznie prawie dwa tysiące dawek szczepionki.
-Wszystko dlatego, że ostatnio w regionie tarnowskim jest coraz więcej przypadków wścieklizny, a ręczne wyłożenie szczepionek ma być bardziej skuteczne – mówi Beata Rząsa-Janas, zastępca powiatowego lekarza weterynarii w Tarnowie.
W dniach 25 oraz 30 kwietnia, inspektorzy weterynarii będą ręcznie pozostawiać szczepionkę w lasach, w najbliższych dniach zaplanowano także zrzuty z samolotów. Do końca maja należy zachować szczególną ostrożność podczas spacerów w lesie i nie dotykać szczepionki, która zostanie rozprowadzona w postaci brunatnych kostek o zapachu mocno zepsutej ryby. Szczególnie wybierając się w te rejony ze zwierzętami domowymi, lepiej zaopatrzyć się w smycz.
Dodajmy, że w tym roku wścieklizna nie oszczędza regionu tarnowskiego - tylko w ciągu ostatnich czterech miesięcy odnotowano cztery jej przypadki: u lisów i borsuka. W ubiegłym roku zarażony wścieklizną kot pogryzł dziecko. Podobnie w tym roku, właścicielka kota została zaatakowana przez swojego pupila.
(Agnieszka Bednarz/mk)