"Tarnów powinien iść tą drogą, która rozpoczął mój dziadek" - przyznał w rozmowie z Radiem Kraków - wnuk Tadeusz Tertila, Ryszard Tertil. Rodzina sławnego burmistrza Tarnowa przyjechała dziś do miasta aby wziąć udział w święcie miasta - Pierwsze Niepodległe.
Święto ustanowione dwa lata temu przypomina o tym, że Tarnów był pierwszym miastem w Polsce, które odzyskało niepodległość w 1918 roku.
Obchody zainaugurowała uroczysta sesja Rady Miejskiej i Rady Powiatu. Po niej odsłonięto rzeźbę Tadeusza Tertila na tarnowskim Rynku.
"To spełnienie marzeń mojego ojca, który zawsze opowiadał o dziadku i to mi utkwiło w pamięci" - wspomina Ryszard Tertil - "miasto miało zrobić grobowiec, miasto obiecało pomnik i nic nie ma - tak wspomniałem tę rozmowę z ojcem - i jest, prawie sto lat minęło i jest pomnik, jest odnowiony grobowiec". Jak podkreśla Ryszard Tertil, pomnik bardzo przypomina jego dziadka.
Tadeusz Tertil jest nazywany " burmistrzem niepodległości". 30 października 1918 roku zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Miasta, w czasie którego podjęto uchwałę, w której miasto oddało się się poleceniom rządu warszawskiego. Tadeusz Tertil zmarł w Tarnowie w roku 1925.
Agnieszka Wrońska/bp