Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Strażnik z Tarnowa uniewinniony od znęcania psychicznego nad więźniem

Pierwotnie Radosław N. został skazany za obrażanie i znieważanie więźnia ze względu na jego śląskie pochodzenie. Strażnik nie przyznawał się do winy i odwołał się od wyroku. Sąd Okręgowy w Tarnowie po dodatkowych przesłuchaniach i zapoznaniu się z dokumentami uniewinnił Radosława N. Sąd uznał, że więźniowie, którzy zeznawali na korzyść osadzonego są niewiarygodni. Po wyroku uniewinniającym odetchnął nie tylko tarnowski strażnik, ale i jego koledzy z całej Małopolski. Jak podkreślali, w przypadku podtrzymania wyroku skazującego pracownika służby więziennej spodziewali się lawiny podobnych spraw.

Strażnik z Tarnowa uniewinniony od znęcania psychicznego nad więźniem
Fot. B. Maziarz

Obrona tarnowskiego strażnika od początku przekonywała, że cała sprawa to pomówienie i zmowa więźniów.

Jak podkreślała sędzia Barbara Polańska-Seremet świadkowie zeznający na korzyść więźnia sami też mieli podobne sprawy. Jeden z nich skarżył się na pobicia i dręczenie przez funkcjonariuszy tarnowskiego więzienia - właśnie ze względu na występowanie w roli świadka w sprawie 34-letniego strażnika. "Jest to poważny argument, który nakazuje zastanowić się, czy można mu wierzyć w te zeznania". Sędzia Polańska-Seremet dodała, że drugi świadek starał się o 100 tysięcy złotych odszkodowania za pobyt w tarnowskim więzieniu. "Ma określony swój interes w przedstawianiu takich, a nie innych okoliczności".

Sąd zwrócił też uwagę na to, że Piotr Z. mógł wcześniej zawiadomić o tym, co go spotkało. Ale zrobiła to jego babcia, której poskarżył się na całą sytuację wtedy, gdy umieszczono go w celi z osobą skazaną za gwałt. "Nie wynika z tego, że się boi o własne bezpieczeństwo, chodzi o prestiż w ramach grupy osadzonych, że musi w ogóle z taką grupą przebywać".

Sędzia Barbara Polańska-Seremet powołała się też na akta osobowe Piotra Z. z pobytów w różnych więzieniach, które wskazując na "osobowość o charakterze manipulacyjnym, ta okoliczność również nakazuje sądowi poważnie zastanowić się za nim uwierzy w jego zeznania".

Pokrzywdzony, który przebywa obecnie w więzieniu w Kielcach, podczas mów końcowych nie chciał już nic dodawać. "Z całym szacunkiem, 28 miesięcy trwa ta sprawa, jestem wyczerpany psychicznie, schudłem 25 kilogramów przez tego człowieka. Nie śpię po nocach. Ale widocznie wystarczy przesłuchać następnych 20 świadków-służbistów, którzy idą za tym człowiekiem i wszystko jest w porządku".

Już podczas uzasadniania wyroku sędzia Barbara Polańska-Seremet podkreślała. "Gdyby materiał dowodowy wykazał trafność, zasadność zarzutów, sąd nie miałby wątpliwości, czy dotyczy to służby więziennej czy innego funkcjonariusza, który w imieniu państwa sprawuje władze publiczną".

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"