39-latek w piątek zadzownił na numer alarmowy i poinformował, że w komisariacie policji w Ciężkowicach w powiecie tarnowskim podłożony jest ładunek wybuchowy. Konieczna była akcja saperów, straży pożarnej, pogotowia ratunkowego i policji. Bomby nie znaleziono, dlatego funkcjonariusze postanowili znaleźć autora telefonu.
- Osoba, która dzwoni i składa fałszywe zawiadomienie o podłozenie ładunku wybuchowego będzie odpowiadać karnie za swój czyn. Sprawcy musza się też liczyć ze zwrotem kosztów akcji służb - mówi Anna Zbroja z małopolskiej policji.
Zatrzymany 39-latek nie chciał tłumaczyć, dlaczego postanowił poinformować o nieistniejącej bombie w komisariacie.
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: