Minister Infrastruktury oczekuje, że miasto Tarnów dołoży pieniądze do budowy wschodniej obwodnicy Tarnowa. Andrzej Adamczyk podkreśla, że w przypadku miast na prawach powiatu, to samorząd pokrywa koszty inwestycji na swoim terenie. A jak przypomniał minister, 53 procent planowanego przebiegu wschodniej obwodnicy Tarnowa leży właśnie na terenie miasta Tarnowa.
Andrzej Adamczyk przekonywał podczas spotkania z samorządowcami z regionu tarnowskiego, że rząd nie może w takiej sytuacji pokryć wszystkich kosztów inwestycji.
- Jeżeli miasto będzie miało realne środki, nie tylko wiarę w to, że wybuduje, ale za tą wiarą pójdą realne środki finansowe, to oczywiście będziemy realizowali to przedsięwzięcie. Bo to przedsięwzięcie chcemy realizować dla mieszkańców Tarnowa, dla wszystkich tych, którzy przejeżdżają tranzytem przez Tarnów - tłumaczył minister Adamczyk.
Problem w tym, że Tarnów musiałby dołożyć do budowy obwodnicy kwoty rzędu 100 - 200 milionów złotych, a takich pieniędzy nie ma. Prezydent Roman Ciepiela wielokrotnie mówił, że drogę krajową powinno budować państwo, a nie samorząd.