Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

SN nie uwzględnił wniosku o przeniesienie procesu byłej prokurator Anny H.

Proces byłej prokurator apelacyjnej w Rzeszowie Anny H. będzie się toczył przed Sądem Rejonowym w Tarnowie. Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku o przeniesienie procesu do innego sądu – poinformował sędzia Tomasz Kozioł, rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnowie.

SN nie uwzględnił wniosku o przeniesienie procesu byłej prokurator Anny H.
fot. Pixabay

Sąd Rejonowy w Tarnowie wystąpił do SN z wnioskiem o przeniesienie procesu do równorzędnego sądu - ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości - w połowie listopada. Uzasadniał to stanem zdrowia oskarżonej i niemożnością konwojowania jej na rozprawy.

"Sąd Najwyższy dał wyraz takiemu stanowisku, że wzgląd na dobro sprawiedliwości należy wiązać z kwestiami związanymi z możliwością sprawiedliwego, bezstronnego i obiektywnego rozpoznania sprawy i stwierdził, że tutaj nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że przed SR w Tarnowie istnieją wszelkie warunki do takiego właśnie rozpoznania sprawy - obiektywnego, bezstronnego, sprawiedliwego" – powiedział sędzia Kozioł.

Jak poinformował SN wskazał też, że problemów technicznych z organizacją rozprawy nie należy wiązać z dobrem wymiaru sprawiedliwości. "SN dostrzega starania zmierzające do sprawnego rozpoznania sprawy, które nas razie zakończyły się niepowodzeniem, ale stoi na stanowisku, że SR w Tarnowie nadal musi je czynić" – powiedział sędzia Kozioł.

Była prokurator apelacyjna w Rzeszowie jest oskarżona m.in. o korupcję i powoływanie się na wpływy. Na początku kwietnia śląski zamiejscowy wydział Prokuratury Krajowej przesłał akt oskarżenia przeciwko niej do Sądu Rejonowego w Rzeszowie. Ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości ostatecznie trafił on do Sądu Rejonowego w Tarnowie - jednak proces do tej pory się nie rozpoczął.

Ze względu na stan zdrowia oskarżona, umieszczona na specjalistycznym oddziale szpitalnym aresztu we Wrocławiu, nie może być konwojowana na rozprawy w Tarnowie. Możliwość konwojowania oskarżonej z Wrocławia do sądu w Tarnowie wykluczyli zarówno lekarze, jak i policja.

Oskarżona nie może też zostać umieszczona na zwykłym oddziale aresztu śledczego w Krakowie i stamtąd być przewożona na rozprawy w Tarnowie, ponieważ musi przebywać w warunkach oddziału szpitalnego. Tymczasem krakowski areszt nie dysponuje miejscami na specjalistycznym oddziale swojego szpitala; jest on przepełniony i w kolejce na miejsce oczekuje już kilkunastu osadzonych.

Z tego powodu proces nie mógł rozpocząć się w wyznaczonym na 14 listopada terminie. Dlatego po uzyskaniu opinii od biegłych oraz informacji z policji i krakowskiego aresztu śledczego tarnowski sąd wystąpił z wnioskiem do Sądu Najwyższego o przeniesienie procesu do równorzędnego sądu, do którego oskarżona Anna H. nie musiałaby być konwojowana.

W akcie oskarżenia Annie H. przedstawiono sześć zarzutów. Dwa z nich dotyczą przyjmowania korzyści majątkowych - łącznie 170 tys. zł, markowych alkoholi oraz usługi budowlanej od podkarpackiego przedsiębiorcy z branży paliwowej Mariana D. W zamian za łapówki H. miała powoływać się na wpływy w instytucjach państwowych - m.in. w prokuraturze i Izbie Skarbowej - i podejmować się załatwiania dla tego biznesmena różnych spraw.

Jak informowała prokuratura chodziło m.in. o kierowanie aktów oskarżenia w sprawach inicjowanych przez D., surowe ukaranie osób, których oskarżenia się domagał, wywierania wpływu na dyrektora Izby Skarbowej w celu uzyskania pozytywnych decyzji podatkowych, a także załatwienie pozytywnej oceny egzaminu adwokackiego dla córki D.

Kolejne dwa zarzuty dotyczą przekroczenia uprawnień i ujawnienia tajemnicy służbowej oraz wpłynięcia w ten sposób na przebieg konkursów na stanowiska urzędnicze w ówczesnej Prokuraturze Apelacyjnej w Rzeszowie. Piąte zarzucane H. przestępstwo to przedłożenie fałszywych dokumentów w celu uzyskania 350 tys. zł pożyczki z Ministerstwa Sprawiedliwości, a szóste - złożona prokuratorowi obietnica awansu w zamian za doprowadzenie do uchylenia decyzji o karze pieniężnej nałożonej na jednego z biegłych.

Anna H., która prokuratorem apelacyjnym w Rzeszowie została w grudniu 2007 r., w czerwcu 2016 r. została prawomocnie wydalona z zawodu. Podczas przesłuchań w prokuraturze nie przyznała się do winy. Grozi jej do 10 lat więzienia.

Kobieta przebywa w areszcie (ze względu na stan zdrowia - w warunkach szpitalnych) od czerwca 2016 r.; Pod koniec września tarnowski sąd rejonowy przedłużył jej areszt do 12 stycznia 2018.

B. prokurator była jedną z ponad 20 osób podejrzanych w wielowątkowym śledztwie dotyczącym afery podkarpackiej. Prokuratura zdecydowała wyłączyć jej sprawę i skierować przeciwko niej akt oskarżenia.

PAP/wm

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026