Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Smród nie daje odetchnąć mieszkańcom tarnowskiego Krzyża oraz Łukowej

Mimo środka wakacji nie mogą odpocząć po pracy na własnym podwórku. Mieszkańcy tarnowskiego osiedla Krzyż oraz miejscowości Łukowa przez smród w czasie upałów muszą siedzieć w domach przy pozamykanych oknach. W Tarnowie winią zakłady przetwarzania odpadów, w Łukowie - cegielnię, która także zajmuje się przetwarzaniem odpadów. Problem powraca jak bumerang, mimo że służby robią, co mogą.

Smród nie daje odetchnąć mieszkańcom tarnowskiego Krzyża oraz Łukowej
Fot. B. Maziarz

"To tak jakbym kontener otworzyła i kazała przy  nim siedzieć. Przy takich upałach, proszę sobie wyobrazić - tylko wiatrak chodzi. Bóle głowy, non stop kaszle, alergie. Już nie wiem do kogo pisać, co robić. Ten problem jest rok w rok, w lecie taki sam - przy największych upałach. Nawet jak się dzwoni na straż miejską, to nie bardzo chcą przyjeżdżać, bo mówią, że to ich nie dotyczy, że wiedzą, znają problem i co poradzą". 

Mieszkańcy tarnowskiego osiedla Krzyż - są przekonani, że smród, który nie daje im spokojnie żyć, pochodzi z ulicy komunalnej przy której działają dwa zakłady przetwarzania odpadów. Firmy FB Serwis Karpatia oraz miejskiej spółki MPGK. 

Problem jest od lat znany kierownik tarnowskiej delegatury Wojewódzki Inspektoratu Ochrony Środowiska Krystynie Gołębiowskiej. 

"Nie mamy narzędzi do tego, żeby ocenić tę uciążliwość przy pomocy, że tak powiem, instrumentów prawnych. Nie ma nadal ustawy odorowej". 

Tarnów: oba zakłady przetwarzające śmieci z ulicy Komunalnej smrodzą!

Mimo tego, WIOŚ próbuje działać - jak informowaliśmy w Radu Kraków pod koniec ubiegłego roku inspekcja stwierdziła, że w obu zakładach proces przetwarzania odpadów nie odbywa się do końca, tak jak powinien. I WIOŚ właśnie kontroluje, także przy użyciu drona, czy jeden z tych zakładów wprowadził zalecane zmiany w procesie przetwarzania odpadów. I planuje podobne działania w drugim zakładzie. 

"Będziemy się starać podjąć wszystkie możliwe działania, żeby te uciążliwości były jak najmniejsze. Nie mogę obiecać, że one całkowicie znikną. Albowiem żeby tak było, trzeba by było całą przestrzeń, gdzie odbywa się gospodarka odpadami zhermetyzować. Na chwile obecną jest to chyba niemożliwe". - przyznaje Gołębiowska.

Niedługo powinno zostać wreszcie odebrane i uruchomione nowe pomieszczenie do sortowania odpadów w zakładzie MPGK. I choć prezes Mariusz Burnóg przekonuje, że ma badania wykazujące, iż to nie jego zakład jest źródłem smrogu - to przeniesienie sortowania odpadów do zamkniętego pomieszczenia z pewnością nie zaszkodzi, a może poprawić sytuację.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"