Tarnów chce walczyć z gumami do żucia! Nie chodzi jednak o zakaz żucia w mieście... a sprzątanie tego, co z gum zostaje na chodnikach i ulicach. Najgorzej jest na słynnej Krakowskiej. Tam nie tylko wypada kostka brukowa... ale cały chodnik jest czarnych od przyklejonych do niego starych gum. Urzędnicy testowali już nawet specjalne urządzenie do sprzątania. "Gum baster" nie dał jednak rady.
"Urządzenie produkuje parę wodną, a na dole jest specjalna szczoteczka, która gumy usuwa. Robiliśmy próby, niestety po gumach zostają plamy" - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Marian Ogrodnik z tarnowskiego magistratu.
"Czyszczenie jest dobre, ale to nie wystarczy na długo. Tu potrzeba edukować ludzi. Widać, jak wyrzucają niedopałki, rozdeptują śmieci. Nie ma za to odpowiedzialnych" - przekonują natomiast tarnowianie.
Jak dodaje Marian Ogrodnik, wypróbowano już 8 metod usuwania gum. Guma najmniej oporna okazała się na myjkę ciśnieniową z podgrzana wodą - i taki sprzęt kupi tarnowski magistrat. Za dwa tygodnie ma zostać przeprowadzone gruntowne mycie ulicy - a po wymyciu tarnowska straż miejska ma karać za wyrzucanie gum na ulicę. Za zaśmiecanie miasta grozi mandat nawet do 500 złotych.
(Agnieszka Wrońska/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: