Przypomnijmy, gdy w sierpniu koncert przedłużył się o około 15 minut po 22.00, jeden z mieszkańców wezwał policję. Ta sprawę zgłosiła do sądu, ale potem z wniosku o ukaranie się wycofała. Sąd dzisiaj rozpatrzył sprawę.
"Sąd podjął decyzję o umorzeniu postępowania ze względu na to, że cofnięta została skarga i wniosek o ukaranie. Zrobiła to policja. W tej sprawie sąd uznał, że nie ma powodu, żeby tę sprawę dalej prowadzić" - mówi sędzia Andrzej Skowron.
Policja wycofała się z wniosku o ukaranie, bo po dwóch miesiącach od koncertu uznała, że z powodu małej szkodliwości czynu, nie ma takiej potrzeby. Z kolei tarnowianin, który złożył zawiadomienie na policję, nie stawił się na dzisiejszej rozprawie.
Decyzja nie jest prawomocna.
Przypominamy: Koncert w Tarnowie skończył się po 22.00. Sprawa trafiła do sądu
(Agnieszka Bednarz/ko)