Na ul. Krakowskiej w Tarnowie ruszyło długo oczekiwane sprzątanie chodnika, na którym pojawiły się plamy po gumach do żucia. Ta główna ulica Tarnowa, znana przede wszystkim z feralnego remontu, tuż po jego zakończeniu szybko pokryła się czarnymi śladami po gumach, które zamiast do kosza, trafiły na ziemię. Tarnowski urząd przez kilka tygodni testował różne sposoby na pozbycie się gum, gdzie ostatecznie zdecydowano, że najlepsza będzie myjka ciśnieniowa, wykorzystująca podgrzaną do 155 stopni wodę.
Mieszkańcy liczą, że wybrana przez magistrat metoda pomoże. "Bardzo dobrze, że to jest czyszczone. Trzeba sprawdzić, czy woda pod ciśnieniem pomaga, czy może trzeba użyć innej metody" - mówi Radiu Kraków mieszkanka Tarnowa.
Przypominamy: Ślady po gumach do żucia szpecą ul. Krakowską. "Gum baster" nie pomógł
Chodnik na Krakowskiej na razie będzie myty jedynie podgrzaną wodą pod ciśnieniem - bez użycia środków chemicznych. Jak wspomnieliśmy wyżej, do tego celu zostanie użyta profesjonalna myjka ciśnieniowa Karcher. Czyszczenie potrwa kilka dni. Przez ten czas piesi muszą się liczyć z utrudnieniami przy przejściu chodnikiem przy tej ulicy.
Po umyciu ulicy urzędnicy zapowiadają także, że będą egzekwować od mieszkańców zachowanie porządku. Straż miejska ma dyscyplinować tych, którzy gumy do żucia będą przylepiać na chodniku, zamiast wyrzucać je do kosza.
Aktualizacja: Poprowadzony remont chodnika, odniósł sukces. Po zakończeniu prac, powierzchnia została oczyszczona i cieszyła się świeżym wyglądem.
(Agnieszka Wrońska/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: