W tym roku w znacznie okrojonej formule. Zamiast tradycyjnej wielodniowej podróży szlakiem miejsc kaźni Romów z czasów II wojny światowej - krótki symboliczny przejazd sprzed Muzeum Etnograficznego w Tarnowie do stadniny Koni w Klikowej. Jak podkreślają organizatorzy, coraz mniej romskich rodzin decydowało się na udział w taborze a sami cyganie przyznają, że zmiany w prawie z czasów PRL-u - odmieniły ich życie raz na zawsze.
W tym roku roku, w zmienionej formule znacznie więcej wydarzeń będzie w samym Tarnowie. W sobotę od rana w tarnowskim amfiteatrze warsztaty dla najmłodszych z zakresu sztuki i tradycji romskich, a wieczorem koncert muzyki z gatunku "gipsy jazz".
Marcin Golec/jgk