Początkowo poszerzanie newralgicznego miejsca pod wiaduktem kolejowym na ulicy Lwowskiej miało się rozpocząć już w lutym, ale termin ten znacznie się opóźnił. W międzyczasie powstał pomysł wprowadzenia zakazu przejazdu tirów powyżej 16 ton przez drogę krajową w czasie remontu. Niedawno informowano o rozpoczęciu prac po weekendzie majowym, ale te rozpoczną się na dobre jednak w połowie maja, bo trzeba ustawić odpowiednie oznakowanie o objazdach także na autostradzie. To także o kilka miesięcy przesunie termin zakończenia inwestycji ze stycznia przyszłego roku.
Posłuchaj co mówi Grzegorz Wałęga, dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji
- Tan czas został poświęcony na uzgadnianie organizacji ruchu. Był to proces długotrwały, ponieważ musieliśmy wejść w zakresy uzgodnień z GDDKiA w Krakowie i Rzeszowie. Tablica kierunkowa na autostradzie jest w zakresie działalności oddziału rzeszowskiego. Są uzgodnienia z Komendą Wojewódzką Policji. To opóźniło całą sprawę. Nie będzie to 12 miesięcy od podpisania umowy, ale pewnie w ciągu 12 miesięcy od wprowadzenia organizacji ruchu wykonawca powinien się wywiązać ze swojego zakresu czynności - mówi Grzegorz Wałęga, dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji.
Zatem poszerzenie przejazdu pod wiaduktem na Lwowskiej w Tarnowie powinno się zakończyć w połowie roku. Przez taki też czas przez aleję Jana Pawła oraz ulicę Lwowską nie będą mogły przejeżdżać ciężarówki powyżej 16 ton. Oficjalnym argumentem jest to, żeby nie utrudniały remontu w newralgicznym, wąskim miejscu. Ten zakaz ma także przy okazji pokazać, jak uciążliwym elementem jest tranzyt przez Tarnów tirów oraz jak ważna jest wschodnia obwodnica.
ZDiK podkreśla, że wykonanie oznakowania o objazdach dla tirów na autostradzie zajmie ponad tydzień, bo trzeba wykonać odrębne fundamenty pod konstrukcje tablic.
Tymczasowe rondo i zakaz przejazdu przez nie m.in. dla mieszkańców Orkana czy Woli Rzędzińskiej
Zakaz przejazdu najcięższych ciężarówek w czasie remontu fragmentu ul. Lwowskiej to nie jest jedyne poważne utrudnienie. W połowie maja ma także zostać uruchomione tymczasowe rondo u zbiegu ulicy Słonecznej, Lwowskiej oraz Orkana. Mieszkańcy ulicy Orkana oraz Woli Rzędzińskiej i dalszych nie będą mogli w czasie remontu przejechać na wprost w ulicę Lwowską, czyli najkrótszą do centrum miasta, ani także w lewo w stronę szpitala. Będą jedynie mogli skręcić w prawo w ulicę Słoneczną. Zakaz ten nie obejmie komunikacji publicznej. Co ciekawe tylko wylot z Orkana będzie w ten sposób ograniczony.
- Liczymy na to, że ograniczenie wyjeżdżających pojazdów z Orkana na wprost w Lwowską usprawni przepływ pojazdów na kierunku głównym, czyli al. Jana Pawła II - ul. Lwowska. Podczas pomiarów natężenia ruchu, pojazdów wyjeżdżających z Orkana na wprost było relatywnie mało. Dodatkowym argumentem jest to, że my nie ograniczamy im dojazdu do centrum, ponieważ mogą tam dojechać ulicą Słoneczną - przekonywał Grzegorz Wałęga dyrektor ZDiK w Tarnowie.
Tarnowscy drogowcy nie poinformowali jednak o tak poważnych zmianach Gminy Tarnów. Formalnie nie musieli tego robić, bo tymczasowe rondo oraz wyjazd z Orkana leży na terenie miasta, ale rano przez to skrzyżowanie od strony Orkana na wprost wyjeżdża sporo mieszkańców Gminy Tarnów w tym przede wszystkim z Woli Rzędzińskiej.
Rozbudowa z dwóch do czterech pasów przejazdu pod wiaduktem na Lwowskiej razem z wykonaniem podwieszonej kładki pod sąsiednim mostem mają kosztować 22 miliony złotych, z czego połowa to dofinansowanie z Ministerstwa Infrastruktury. Przetarg wygrała ta sama firma, która remontuje ulicę Tuchowską, co miało usprawnić prace na Lwowskiej. Jednak przesunięcie terminu rozpoczęcia właściwych prac na Lwowskiej może być także na rękę wykonawcy, który kończy remont Tuchowskiej i zaliczył tam około trzytygodniowe opóźnienie.
Niespodziewany zakaz dla tirów w Tarnowie? Będą kłopoty z tranzytem