Roman Ciepiela piastuje stanowisko prezydenta Tarnowa od 2014 roku, czyli od dwóch kadencji. Niedawno bezskutecznie ubiegał się mandat poselski, ale zajął trzecie miejsce pod kątem wyników na liście Koalicji Obywatelskiej, która z regionu tarnowskiego wprowadziła do Sejmu dwóch posłów. Teraz w rozmowie Radiem Kraków Roman Ciepiela deklaruje, że nie wystartuje w wiosennych wyborach na prezydenta miasta. 68-latek nie chce się jednak jeszcze żegnać z polityką.
Posłuchaj rozmowy z prezydentem Tarnowa
- Jestem doświadczonym samorządowcem. Od 30 lat zajmuje się sprawami Tarnowa, lub sprawami Tarnowa na poziomie regionalnym. Chciałbym swoje doświadczenie i chęć pracy dla regionu i Tarnowa kontynuować. Nie będę już startował na stanowisko prezydenta Tarnowa. Natomiast chętnie wsparłbym czy kształtujący się rząd, czy powstające władze regionalne w rozwoju Małopolski. Umiem to robić. Byłem dwukrotnie wicemarszałkiem, przez pewien okres pełniłem obowiązki marszałka. Myślę, że moje kompetencje i oddanie dla Małopolski jest do wykorzystania. Czy tak się stanie? Oczywiście nie wiem, ale ja jestem gotowy pracować dla samorządu w wymiarze regionalnym - podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków Roman Ciepiela.
Prezydent Tarnowa nie chciał powiedzieć, czy bardziej widziałby się w pracy w Urzędzie Wojewódzkim, czy w Marszałkowskim. "Nie ma z mojej strony jakieś determinacji, ani nie odpowiem na to pytanie. Może w ogóle nie będę pracował dla żadnych z tych instytucji i moja deklaracja pozostanie niewykorzystana? Jeszcze raz chcę powiedzieć, że rozumiem Małopolskę, kocham ten region i mogę dla niego pracować. Tak samo jak kocham Tarnów. Dobrze wiem, że Tarnów będzie się rozwijał jeżeli będzie miał wsparcie w stolicy województwa, czyli w Krakowie. To, co się do tej pory działo, było zaprzeczeniem takiej publicznej deklaracji wielu decydentów, którzy mówili, że trzeba wspomagać Tarnów w jego rozwoju. Okazało się, że nie dość, że nie jest wspomagany, to podejmowane decyzje szkodzą Tarnowowi. Przykładem niech będzie wschodnia obwodnica Tarnowa. Pani poseł Pieczarka i pan poseł Krajewski zrobili wiele, żeby ta inwestycja nie powstała" - dodał.
Wschodnia obwodnica Tarnowa ma powstać daleko poza miastem i połączyć autostradę A4 z drogą krajową numer 94. Jak tłumaczyli politycy PiS oraz Ministerstwo Infrastruktury, miasto nie było w stanie dołożyć się w połowie do kosztów budowy takiej obwodnicy w jego granicy, a takie, zdaniem rządzących, jest prawo.
Roman Ciepiela, który za kilka dni skończy 68 lat, zaznaczył, że teraz skupia się na przygotowaniu budżetu miasta Tarnowa na przyszły rok.