Alkohol był powodem śmiertelnej w skutkach sprzeczki małżeśkiej.
"Powodem nieporozumień był alkohol" - mówi Elżbieta Potoczek Bara, rzecznik tarnowskiej prokuratury. W pewnym momencie mężczyzna zaczął bić kobietę, później położył się spać. Po obudzeniu stwierdził, że jego żona nie daje oznak życia. Wezwana załoga karetki pogotowia stwierdziła zgon kobiety.
Sekcja zwłok wykazała obrażenia takie jak pęknięcia żeber czy uszkodzenia mózgu. Podejrzany przyznał się do winy. Twierdzi, że powodem jego zachowania był alkohol. Mężczyzna został aresztowany.
(Marcin Tumidajski/jp)