Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ponad 5000 padłych mew w Zabawie. Hodowcy drobiu muszą się liczyć z utrudnieniami w związku z ptasią grypą

Hodowcy drobiu ze wschodniej Małopolski muszą przestrzegać restrykcyjnych zakazów w związku z wykryciem ptasiej grypy. Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków, śmiertelnego dla ptaków wirusa wykryto w ubiegłym tygodniu u padłych mew w podtarnowskiej Zabawie.

Ponad 5000 padłych mew w Zabawie. Hodowcy drobiu muszą się liczyć z utrudnieniami w związku z ptasią grypą
fot: Urząd Miasta i Gminy Radłów

Posłuchaj co mówi zastępca powiatowego lekarza weterynarii w Tarnowie, Agnieszka Drebot

Ponad 5 tysięcy martwych mew śmieszek wywieziono do tej pory ze zbiornika pożwirowego w Zabawie w gminie Radłów. Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków, w ubiegłym tygodniu stwierdzono tam u padłych zwierząt wirusa ptasiej grypy. W piątek wywieziono stamtąd około 5 tysięcy martwych mew śmieszek. W kolejnych dniach stwierdzano po kilkadziesiąt kolejnych padłych ptaków.

- Ptasia grypa jest bardzo zjadliwym wirusem dla ptaków, dlatego bardzo ważna jest to, żeby hodowcy drobiu z całej okolicy stosowali się do rozporządzenia wojewody małopolskiego. Zakazuje się utrzymywania drobiu na otwartej przestrzeni. Ma być on przetrzymywany w zamknięciu. Karmienie i pojenie także ma być w zamkniętych pomieszczeniach, gdzie nie ma dostępu dzikich ptaków. Hodowcy muszą wyłożyć maty dezynfekcyjne przed wejściem do budynków, w których utrzymują ptaki - podkreśla zastępca powiatowego lekarza weterynarii w Tarnowie, Agnieszka Drebot.

Wszystko przez to, żeby zapobiec rozprzestrzenieniu się wirusa ptasiej grypy ze zbiornika w Zabawie na okoliczne gospodarstwa. Inaczej oznaczałoby to konieczność wybicia całych hodowli drobiu. Rozporządzenie wojewody małopolskiego obowiązuje wszystkich posiadaczy drobiu z terenów powiatu: tarnowskiego, brzeskiego oraz dąbrowskiego. Hodowcom, którzy się nie będą do niego stosowali, grozi mandat lub grzywna.

Służby weterynaryjne proszą o zgłaszanie każdego przypadku choroby drobiu i apelują, żeby nie zbliżać się i nie dotykać padłych zwierząt. Na szczęście na razie nie stwierdzono występowania wirusa poza terenem byłej żwirowni, która jest oddalona od domów.

To drugi przypadek ptasiej grypy w Małopolsce. W połowie stycznia wykryto go u łabędzi na żwirowisku na Bielanach w gminie Kęty. Z tego powodu przez trzy miesiące w powiecie oświęcimskim oraz wadowickim obowiązywały zakazy i nakazy określone w rozporządzeniu wojewody. Teraz zostało wydane podobne rozporządzenie, które obowiązuje na terenie powiatu tarnowskiego, brzeskiego oraz dąbrowskiego.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania