Jak informowaliśmy w Radiu Kraków jako pierwsi, w czerwcu podczas próbnego opuszczania konstrukcji dachu doszło do błędu montażowego. Trzeba będzie go teraz wykonać od nowa. Termin zakończenia inwestycji minął 15 listopada. Wykonawca próbuje teraz przekonywać miasto do przedłużenia terminu nawet o 328 dni.
Rzecznik firmy Budimex nie chce potwierdzić, że jego firma prosiła Tarnów o prawie roczne przedłużenie terminu, bo nie ma takich informacji. Chociaż znalazło się to w piśmie do magistratu. Michał Wrzosek potwierdza jednak, że opóźnienie będzie. "Jest sprawą oczywistą, że z powodu problemów z konstrukcją dachu inwestycja się wydłuży. Ale naszym zdaniem to nie jest jakieś poważne wydłużenie, czy bardzo duże. Jest to kwestia kilku miesięcy".
Jednocześnie Michał Wrzosek podkreśla, że Budimex przedstawił miastu zmodyfikowany projekt nowej konstrukcji dachu Hali Jaskółka i czeka na akceptację. "Warunki pogodowe, które się teraz pojawiają, czyli niskie temperatury, opady deszczu uniemożliwiają prowadzenie dalszych prac bez konstrukcji dachu".