Na szczęście to były tylko ćwiczenia. Tuż przed godziną 9 strażacy dostali sygnał o zadymieniu ostatniego piętra budynku przy tarnowskim rynku i uwięzionej tam jednej osobie. Reszta została ewakuowana. Do akcji ruszyło 18 strażaków.
- Jesteśmy instytucją, która ma w swoich zasobach przedmioty ogromnej wartości - mówi Radiu Kraków dyrektor tarnowskiego muzeum okręgowego Andrzej Szpunar. - Musimy mieć odpowiedni system alarmowy i przećwiczone reakcje pracowników w przypadku prawdziwego pożaru.
Były to pierwsze ćwiczenia w otwartej półtora roku temu, nowej siedzibie muzeum na tarnowskim rynku. Instytucja ta podobnie jak i banki czy galerie handlowe mają specjalny system przecipożarowy, który sam wysyła wiadomość o zagrożeniu do strażaków.
(Bartek Maziarz/ew)