Tarnowski poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Wardzała jechał na rowerze po spożyciu alkoholu - dowiedziało się Radio Kraków. Małopolska policja skieruje do marszałka Sejmu wniosek o odebranie posłowi immunitetu.
Posłuchaj co mówi aspirant Joanna Dychtoń z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie
W poniedziałek około godziny 21:00 na ulicy Elektrycznej policjanci drogówki zauważyli rowerzystę, który jechał bez oświetlenia. Według relacji funkcjonariuszy - wyczuwalna była od niego woń alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany.
Jak ustaliło Radio Kraków - chodziło o Roberta Wardzałę, szefa tarnowskich struktur Platformy Obywatelskiej. Kiedy policjanci chcieli skontrolować jego trzeźwość, odmówił zasłaniając się immunitetem.
Jak jednak podkreśla Katarzyna Cisło, rzeczniczka małopolskiej policji, mundurowi nie doprowadzili posła na badanie krwi, ponieważ czyn kwalifikowany jest jako wykroczenie.
– Ponieważ mieliśmy tutaj do czynienia z wykroczeniem, policjanci zaprzestali dalszych czynności. Procedury nie przewidują, żeby na przykład siłą doprowadzić tę osobę na badanie – wyjaśnia Katarzyna Cisło.
Policjanci mieli jednak obowiązek uniemożliwić mężczyźnie dalszą jazdę. Na miejsce wezwano członka rodziny 51-letniego parlamentarzysty, który przejął rower.
Małopolska policja skieruje do marszałka Sejmu wniosek o odebranie immunitetu tarnowskiemu posłowi Koalicji Obywatelskiej. Sprawa ma zostać potraktowana tak jak każda inna
Dokumenty w sprawie posła Wardzały jeszcze nie wpłynęły. Procedura jest standardowa bez względu na to, jakiego klubu to dotyczy. Jak wpłyną dokumenty, pójdą do komisji regulaminowej, będą rozpatrywane
- zapewnił marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Poseł Robert Wardzała nie odbiera telefonu. Zapowiedział jednak dziennikarzom, że jego prawnik przygotowuje oświadczenie dla mediów.