To surowiec, po który nie zgłosili się mieszkańcy deklarujący jego zakup w ramach rządowego programu preferencyjnego zakupu węgla. Każdy, kto wykazał opalanie pieca węglem, mógł kupić maksymalnie 3 tony w cenie niemal dwóch tysięcy złotych.
Posłuchaj co mówi Szymon Kozioł z tarnowskiego magistratu
- Zamówiliśmy i tak kilkaset ton mniej niż wynikało z deklaracji, a i tak nie wszyscy mieszkańcy chcą odebrać ten, którym dysponujemy. Wiadomo, że jest ciepło. Nie każdy jest zainteresowany. Oficjalnie mamy rezygnacje na około 100 ton. Jednak gdy osoba z MPGK dzwoni, są 3 chętne osoby na 10. Jeśli ktoś jest zainteresowany zakupem w ramach wniosku złożonego w CUS, zapraszamy do kontaktu z MPGK - wyjaśnia Szymon Kozioł z tarnowskiego magistratu.
Warto się pospieszyć, bo węgiel będzie dostępny tylko do końca kwietnia. Jeśli coś pozostanie na placu MPGK, będzie sprzedawane zgodnie z zasadami, które ustalane są właśnie w Sejmie. Wszyscy, którzy złożyli wnioski do CUS i uzyskali zgodę na zakup preferencyjny, ale nie zrobią tego do końca miesiąca, stracą takie uprawnienia.