Prawo i Sprawiedliwość odrzuciło poprawkę posłów Platformy Obywatelskiej, którzy chcieli przeznaczyć na budowę obwodnicy oraz modernizację drogi ze Szczucina do Tarnowa 100 milionów złotych. Parlamentarzyści PiS uspokajają, że obwodnica tak czy siak powstanie i oskarżają opozycję o niepotrzebne wywoływanie szumu wokół całej sprawy. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad szykuje się do budowy i "nie ma żadnych informacji o tym, że droga nie powstanie".
Urszulę Augustyn oraz samorządowców z Powiśla niepokoi przedłużający się przetarg na budowę obwodnicy, który trwa już od końca września. Niepokojące wydają im się także słowa Ministra Infrastruktury i Budownictwa Andrzeja Adamczyka, który jak przypomina posłanka PO, mówił w Sejmie o tym, że nie na wszystkie planowane obwodnice starczy pieniędzy.
Stąd poprawki parlamentarzystów PO, którzy chcieli "pomóc" rządowi, przeznaczając pieniądze m.in. na przebudowę drogi z Brzeska do Nowego Sącza, Szczucina do Tarnowa oraz budowę obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej. Jak podkreśliła Augustyn, wszystkie poprawki PO zostały jednak odrzucone i nie wiadomo czy obwodnica Dąbrowy powstanie. "Po cóż było przez 8 lat robienie awantury, skoro dzisiaj na rzeczy, które nazywali na konferencjach prasowych priorytetowymi nie znaleźli sami pieniędzy. Kto mieczem wojuje ten ginie na poprawkach" - mówi Urszula Augustyn.