Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Politycy Solidarnej Polski apelują do prezydenta Tarnowa o rozsądek i rozwagę ws. spalarnii śmieci

Poseł Solidarnej Polski Norbert Kaczmarczyk czuje się strofowany przez prezydenta Tarnowa Romana Ciepielę. Politycy Solidarnej Polski zorganizowali w piątek konferencje na temat, ich zdaniem, złych decyzji prezydenta Tarnowa w sprawie planowanej budowy spalarni śmieci. Przed konferencją jej organizatorzy otrzymali od prezydenta Romana Ciepieli list, w którym dziękował im za zainteresowanie sprawą i zapraszał na spotkanie, ale też wspomniał, że Solidarna Polska nie poparła uchwały Rady Ministra w sprawie "Polityki energetycznej Polski do 2040 roku".

Politycy Solidarnej Polski apelują do prezydenta Tarnowa o rozsądek i rozwagę ws. spalarnii śmieci
Fot. Bartek Maziraz

Instalacja Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej ma spalać tylko te odpady, których nie można odzyskać. Ma to spowodować obniżkę opłat za wywóz śmieci i dodatkowo także za energię i ciepło. Zdaniem posła Solidarnej Polski Piotra Saka te plany osłabił prezydent Ciepiela, żądając wypłaty z MPEC-u 4 milionów złotych dywidendy z zysków spółki.

- Wydaje się, że wprawdzie ta decyzja jest zgodna z prawem, ale też całkowicie niezrozumiała i szkodliwa. Niestety brak tych środków może w efekcie doprowadzić do storpedowania realizacji tej inwestycji. Znam pana prezydenta Ciepielę od wielu lat. Sam określa się jako osoba rozsądna. Więc mam nadzieję, że ta cecha pozwoli mu odejść od tych niepotrzebnych animozji i spięć - przekonywał poseł Sak.

- Państwo posłowie chyba nie znają realiów związanych zarówno z sytuacji MPEC-u, jak i tą inwestycją - skomntował dla Radia Kraków prezydent Roman Ciepiela - W tej chwili na rachunkach MPEC-u jest kilkadziesiąt milionów złotych wolnych środków. Jeżeli będzie realizowana spalarnia, to pieniądze będą potrzebne dopiero za dwa, może za trzy lata - tym bardziej, że nie ma ważnej decyzji środowiskowej dla tej inwestycji.

Wypłatę dywidendy dla miasta zablokował na razie Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i sprawę rozstrzygnie sąd.

Członek zarządu województwa małopolskiego Marta Malec-Lech z Solidarnej Polski podczas konferencji prasowej powiedziała, że miasto Tarnów nie wymieniło spalarni śmieci w ankiecie dotyczącej planów samorządów dotyczących gospodarki odpadami. - Z tej ankiety jasno wynika, że miasto Tarnów do 2026 roku nie planuje utworzyć spalarni - powiedziała.

Prezydent Roman Ciepiela odpowiada w rozmowie z Radiem Kraków, że to nieporozumienie. Jak wyjaśnia, instalacja, którą szykuje MPEC, to nie jest spalarnia odpadów tylko instalacja kogeneracji do produkcji energii. - Nie mieści się ona w pojęciu spalarni odpadów. W związku z tym, że do tej pory w wojewódzkich planach gospodarki odpadami nie było obowiązku ani praktyki umieszczania takich instalacji, więc również i tu nie została zgłoszona. To już zupełnie inna kategoria inwestycji. Ale jeżeli pani marszałek zwraca na to uwagę, to oczywiście w poniedziałek prześlemy do Urzędu Marszałkowskiego uzupełnienie ankiety - podkreśla Roman Ciepiela.

Prezydent Ciepiela dodaje, że Urząd Miasta Tarnowa otrzymał ankietę z Urzędu Marszałkowskiego do wypełnienia 23 grudnia, kiedy jeszcze obowiązywało prawo mówiące o tym, że instalacja MPEC-u mogłaby powstać dopiero po wpisaniu na ministerialną listę. 31 grudnia zniesiono ten obowiązek.

Roman Ciepiela przekonuje, że zapraszał polityków Solidarnej Polski na spotkanie do urzędu w sprawie spalarni śmieci, ale oni z tego nie skorzystali.

Treścią otrzymanego pisma zaskoczony był poseł Norbert Kaczmarczyk. Oprócz podziękowania za zainteresowaniem się tematem prezydent Roman Ciepiela wytknął politykom Solidarnej Polski, że nie poparli uchwały Rady Ministrów w sprawie "Polityki energetycznej Polski do 2040 roku".

- Chcielibyśmy przede wszystkim współpracy. Ja jej nie widzę, a mamy wpływ na to, co się dzieje w Warszawie. Chcielibyśmy to wykorzystać, pomagając prezydentowi, nie mając zdania na ten temat ani nie uczulając go na to, w jaki sposób zachowuje się w kwestiach politycznych. Jest to teraz bardzo dalekie od nas. Chcemy się zachować jako dobrzy gospodarze i chcielibyśmy, żeby prezydent Tarnowa również się w ten sposób zachowywał, a nie strofował nas przed brifingami prasowymi - podkreśla poseł Solidarnej Polski Norbert Kaczmarczyk.

Bartek Maziarz/jgk


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"