75-latkę oszukano metodą "na wnuczka". Zadzwoniła do niej osoba podająca się za córkę, mówiąc, że potrzebuje 35 tysięcy złotych, które musi dopłacić, by nie przepadło oprocentowanie bankowe z zainwestowanych pieniędzy.
75-latka zgodziła się i przekazała oszczędności, po czym jeszcze raz zadzwoniła do córki. Wtedy dowiedziała się, że to oszustwo. W porę zawiadomiła policję, która zatrzymała troje obywateli Niemiec - dwóch mężczyzn i kobietę.
Znaleziono przy nich dokładnie tę kwotę, którą przekazała starsza kobieta. Cała trójka usłyszała zarzut oszustwa i trafiła do aresztu.