Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków, podczas rodzinnej kłótni zmarł mężczyzna. 42-latek po latach znęcania się nad rodziną, niedawno dostał sądowy zakaz zbliżania się do swojej żony i dzieci. Mimo tego w sobotę popołudniu przyszedł do żony. Był pod wpływem alkoholu. Wszczął awanturę z żoną. Wtedy w obronie matki stanął 15-letni syn.
"Doszło do szarpaniny. Obaj mężczyźni się przewrócili. Ojciec już się nie podniósł. Chłopiec na pewno nie miał żadnego ostrego narzędzia w ręku" - tłumaczył w rozmowie z Radiem Kraków rzecznik tarnowskiej policji Paweł Klimek.
Jak dodaje Paweł Klimek, przyczyny śmierci mężczyzny ma wyjaśnić sekcja zwłok. Nastolatek po przesłuchaniu przez sąd został zwolniony do domu. Na razie postępowanie policji jest prowadzone w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Ale policja podkreśla też, że to standarowa procedura.
(Bartek Maziarz/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: