Mateusz W. oraz Wiesław R. zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej we wrześniu 2021 roku na autostradzie koło Tarnowa. Mężczyźni przekonywali, że się nie znają i zostali wynajęci do przewiezienia mebli do Gruzji, które odebrali w garażu w Libertowie pod Krakowem. Sąd nie dał wiary ich tłumaczeniom i skazał mężczyzn na 4 lata i 3 miesiące więzienia. Wyrok jest nieprawomocny.
Posłuchaj co mówi rzeczniczka Sądu Okręgowego w Tarnowie sędzia Małgorzata Stanisławczyk–Karpiel
Jak wyjaśnia rzeczniczka Sądu Okręgowego w Tarnowie sędzia Małgorzata Stanisławczyk–Karpiel, oskarżeni zostali zatrzymani, ponieważ służby celne miały informacje o tym, że może być taki towar przewożony. "Tłumaczyli się w ten sposób, że śpieszą się na prom w Bułgarii, ponieważ na zlecenie innej osoby, obywatela Gruzji, przewożą jego meble oraz rzeczy do Gruzji" - dodaje.
Funkcjonariusze Służby Celno–Skarbowej znaleźli w przewożonej starej wersalce 90 kilogramów tabletek MDMA - substancji, która jest pochodną amfetaminy. Czarnorynkowa wartość znalezionych narkotyków przekraczała ponad 2 miliony złotych.
Mateusz W. ma 31 lat i był już wcześniej karany. Z kolei 57-letni Wiesław R. do momentu zatrzymania miał czystą kartotekę. Za „przeprowadzkę” rzeczy Gruzina mieli otrzymać około 2 tysięcy złotych.
Jeśli wyrok Sadu Okręgowego w Tarnowie się utrzyma, mężczyźni spędzą w więzieniu 4 lata i 3 miesiące. Będą musieli zapłacić po 2 tysiące złotych grzywny i zapłacić po 6 tysięcy złotych na cele związane z leczeniem uzależnień. Obaj od zatrzymania we wrześniu 2021 roku przebywają w areszcie.