Na korytarzach szkolnych pojawili się uczniowie nowych szkół podstawowych, ale też gminazjaliści, którzy tworzą historyczne, ostatnie grupy uczniów tego rodzaju szkół. Nie jest to jednak szczególnie udany rok dla tarnowskiej oświaty pod względem liczby uczniów.
- Mamy 880 uczniów mniej w szkołach. Chodzi o porównaine globalne, rok do roku, wszystkich uczniów - mówi Bogumiła Porębska, dyrektor wydziału edukacji tarnowskiego magistratu.
W tarnowskich szkołach podstawowych rozpoczęło naukę blisko 800 pierwszoklasistów. Do liceów pójdzie ponad 1400 uczniów. Nastroje, wśród uczniów tej ostatniej grupy, w pierwszym dniu szkoły były różne - od euforii po smutek. "Nastroje są mieszane. Jesteśmy zawiedzeni, że wakacje się skończyły. Teraz jest liceum. Będzie ciężko. Nie chce się wstawać. Ja się cieszę" - mówili.
Mniej optymistycznie jest wśród nauczycieli. W tym roku w tarnowskich szkołach - w efekcie niżu demograficznego - pojawi się niemal 900 dzieci mniej. To w połączeniu z likwidacją gimnazjów było przyczyną zwolnień w tarnowskiej oświacie. W sumie z pracą przy tablicy od nowego roku szkolnego musiało się pożegnać blisko 70 nauczycieli.
fot: Paweł Topolski
(Marcin Golec/ko)