Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Po tarnowskich żużlowcach teraz piłkarze ręczni Unii błagają o pomoc. "W Tarnowie dzisiaj każdy klub stoi pod ścianą"

Żużel był na skraju upadku. Siatkarki i piłkarze ręczni nadal nie mogą być pewni swojej przyszłości. Po wycofaniu się ze sponsorowania sportu przez Grupę Azoty w Tarnowie i nie tylko drużyny występujące na najwyższych szczeblach rozgrywkowych znalazły się w bardzo trudnej sytuacji. Szukają pieniędzy, gdzie się da, także u prezydenta Tarnowa, który twierdzi, że nie taka jego rola. Klub piłki ręcznej w piątek przed świętami zorganizował spotkanie m.in. z władzami miasta.

Po tarnowskich żużlowcach teraz piłkarze ręczni Unii błagają o pomoc. "W Tarnowie dzisiaj każdy klub stoi pod ścianą"
Fot. Gabriela Koziara

Posłuchaj materiału Gabrieli Koziary

Żużlowcy Unii Tarnów do ostatniej chwili nie byli pewni czy wystąpią w Krajowej Lidze Żużlowej, która startuje już w weekend. Budżet na start w rozgrywkach udało się uzbierać dzięki pomocy województwa małopolskiego. Jak mówi prezes Kamil Góral, zawarta umowa ma gwarantować środki niezbędne na start rozgrywek.

Byliśmy w dramatycznej sytuacji, podejmowaliśmy już decyzję o wycofaniu klubu z rozgrywek. Zwróciłem się do wicemarszałka. Na szczęście udało się podjąć współpracę z województwem. Mam nadzieję, że w niedzielę nasi zawodnicy godnie zaprezentują partnera.

Pieniądze z województwa małopolskiego, które będzie się reklamować poprzez żużel, wystarczą Unii Tarnów tylko na start w rozgrywkach w 2. lidze. Dlatego Unia cały czas potrzebuje pieniędzy, bo z tym składem ma realną szansę na awans.

W gorszej sytuacji są piłkarze ręczni Unii Tarnów, którzy w tym momencie nie mają środków, by przystąpić do rozgrywek w sezonie 2024/25.

Na zorganizowanym w piątek spotkaniu poinformowano, że klub potrzebuje mieć w sumie 2,5 mln zł do 30 kwietnia. Proszony o pomoc prezydent Roman Ciepiela twierdzi, że poszukiwania partnera finansowego nie powinny ograniczać się tylko do władz miasta.

Zagwarantowaliśmy wsparcie w wysokości 500 tys. zł. Do tej pory klub otrzymał 200 tys., 300 tys. otrzyma w następnych transzach. Dzisiaj dowiedzieliśmy się, że ta luka finansowa klubu jest o wiele większa i poszukiwana jest firma, instytucja, która zastąpi Grupę Azoty, co nie jest rzeczą prostą. W budżecie miasta nie znajdujemy takich kwot, które moglibyśmy na jedną dyscyplinę przeznaczyć.

Tymczasem prokurent Unii Tarnów Krzysztof Mogielnicki podkreśla, że klub potrzebuje jasnych deklaracji sponsorskich:

Może to dziwnie zabrzmi, ale w Tarnowie dzisiaj każdy klub stoi pod ścianą ze względu na to, że główny partner ma problemy finansowe. Grupa Azoty bardzo wspomagała sport i przyszły dzisiaj ciężkie czasy. Wydaje mi się, że tam na górze muszą wspólnie znaleźć rozwiązanie, żeby ten tarnowski sport uratować. Jesteśmy w takiej sytuacji, że musimy wiedzieć do 30 kwietnia, czy możemy grać w następnym sezonie, jakie mamy deklaracje. Trudno nam dzisiaj rozmawiać z zawodnikami, którzy mają swoje rodziny, o ich kontraktowaniu, przeprowadzaniu się do Tarnowa. Bez żadnej deklaracji dzisiaj nie podejmę się żadnego podpisania kontraktu. Jeżeli dzisiaj miasto, główny partner, nie pokaże, że chce inwestować w klub, to mali przedsiębiorcy będą się bali sponsoringu.

Z kolei siatkarki Grupy Azoty Akademii Tarnów po dwóch latach spadły z Tauron Ligi. Na chwilę obecną klub ma jednak budować skład w oparciu o innych sponsorów, ale na razie nie wiadomo w której lidze. Wobec wycofania się Grupy Azoty ze sponsorowania Chemika Police być może tarnowskie Żyrafy przystąpią do sezonu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Mówi Piotr Górnikiewicz związany z tarnowską siatkówką poseł Polski 2050:

Nie możemy się dzisiaj spodziewać, że Grupa Azoty w tak trudnej sytuacji finansowej, może stojąca też przed falą jakichś zwolnień, będzie finansować sport. To jest zrozumiałe dla całego środowiska sportowego. Natomiast mam nadzieję, że w jakimś okresie – roku czy dwóch – ta stabilizacja Grupy Azoty nastąpi i nastąpi też powrót do finansowania sportu nie tylko w Tarnowie. Być może inne spółki Skarbu Państwa zaangażują się. Trzeba ratować nie tylko tarnowski sport i przeczekać ten trudny okres.

Powiązane

  • Porażka Żyraf na pożegnanie z Tauron Ligą. Co dalej z tarnowską siatkówką?

    Gabriela Koziara

  • Grupa Azoty nie pomoże w tym sezonie żużlowcom Unii Tarnów. Trwają rozmowy z innymi sponsorami

    Bartłomiej Maziarz

  • Unia Tarnów na pewno przystąpi do rozgrywek Krajowej Ligi Żużlowej

    Gabriela Koziara

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem