Tym razem oszust zadzwonił do jednej z mieszkanek Tuchowa. W trakcie rozmowy telefonicznej przekonał ją do tego, by w związku z prowadzonym śledztwem przelała na wskazane konto pieniądze. 50-latka wykonała polecenia mężczyzny i wydała dyspozycje bankowe na przekazanie... 300 tysięcy złotych. Tak duże zlecenie wzbudziło jednak zainteresowanie pracowników banku, którzy wstrzymali wykonanie przelewu i poinformowali policję. Tylko dzięki ich szybkiej reakcji, mieszkanka Tuchowa nie straciła ogromnej kwoty pieniędzy.
To już kolejny taki przypadek z regionie tarnowskim. Poprzednim razem mieszkająca w Tarnowie kobieta straciła 90 tysięcy złotych.
Policja przypomina, służby takie jak policja czy prokuratura, nigdy nie wymagają w prowadzonym postępowaniu wpłacania pieniędzy. W przypadku telefonu od oszusta należy jak najszybciej rozłączyć się i powiadomić mundurowych.
(Marcin Golec/ko)