O krok o tragedii na ulicy Szczepanika w centrum Tarnowa. Dwójka małych dzieci siedziała na parapecie okna mieszkania na trzecim piętrze. W tym czasie babcia, która się nimi opiekowała - spała. Okazało się, że miała prawie 2 promile alkoholu.
Dzieci w wieku trzech i czterech lat uratowała sprawna akcja tarnowskich strażaków. Babcia trafiła do policyjnej izby zatrzymań. Wnukami miał zająć się dziadek, ale kiedy pojawił się w mieszkaniu na wezwanie policji, okazało się, że również jest nietrzeźwy.
Z informacji policji wynika, że matka dzieci nie utrzymuje z nimi kontaktu, a ojciec przebywa w areszcie. Dzieci - do czasu wyjaśnienia sprawy, trafiły do rodziny zastępczej.
Bartek Maziarz/ RK