Koniec z bieganiem po tarnowskich sklepach za tradycyjną kartą parkingową. Od dziś za postój w strefie będzie można zapłacić w 50 parkomatach - na razie za pomocą moment oraz karty zbliżeniowej. Niestety parkomat nie wydaje jeszcze reszty.
Tarnowskie parkomaty będą przystosowane do płatności kartą mieszkańca, ale mimo wcześniejszych zapewnień, ta funkcja jeszcze nie ruszyła. Urzędnicy tłumaczą, że muszą dokładnie przetestować system. Kiedy już uda się uruchomić tę opcję, w parkomacie będzie można także doładować kartę miejską, a jej wersja premium będzie uprawniała do 20 procentowej zniżki.
Od kilku miesięcy postój w tarnowskiej strefie można także opłacać za pomocą telefony komórkowego i systemu Pango. W ten sposób można płacić za rzeczywisty czas postoju w strefie. Parkomaty stanęły w 50 lokalizacjach przede wszystkim w centrum miasta oraz w okolicy ulic, przy których jest najwięcej miejsc parkingowych.
Z obiegu nie znikną także tradycyjne blankiety parkingowe - podkreśla dyrektor Jacek Chrobak. - Później pewnie wymrą śmiercią naturalną. Aczkolwiek nie chcemy od razu eliminować tego sposobu bo wiele ludzi na pewno będzie jeszcze z niego korzystać np. na obrzeżach strefy płatnego parkowania gdzie będzie mniej parkomatów - dodaje.
50 parkomatów z oprogramowaniem oraz montażem kosztowało milion czterysta tysięcy złotych. Targowiska miejskie już myślą o dokupieniu kolejnych urządzeń.
Niestety, w przyszłym roku mieszkańców czeka prawdopodobnie także podwyżka opłat za parkowanie. - Są takie rozważania i analizy - przyznaje Radiu Kraków dyrektor Jacek Chrobak. Urzędnicy nie ustalili jednak jeszcze, czy miałaby ona wejść w życie od początku roku czy później. Wiadomo jednak, że w ślad za ewentualną podwyżką poszłyby także większe zniżki dla posiadaczy miejskiej karty premium.
Teraz pierwsze pół godziny parkowania w Strefie Płatnego Parkowania w Tarnowie kosztuje złotówkę. Godzina dwa i pół złotego. Natomiast cały dzień 17 złotych. Strefa obowiązuje w dni robocze od 8 do 18, a w soboty od 8 do 13.
(Bartek Maziarz)