To będzie prawdziwa rewolucja. Jeszcze przed świętami zostanie otwarty nowy pawilon szpitala im. Edwarda Szczeklika w Tarnowie. Zostanie tam przeniesiona izba przyjęć. W nowym pawilonie znajdzie się też 5 nowoczesnych sal operacyjnych.
Posłuchaj rozmowy z Marcinem Kutą, dyrektor starego szpitala
Dyrektor starego szpitala Marcin Kuta szczyci się 5 nowymi salami operacyjnymi. Jak przekonuje, to daje szpitalowi im. Edwarda Szczeklika ogromny potencjał. "Jestem pewien, że to wystarczy dla tarnowian i pacjentów z okolicznych miejscowości". Kuta dodaje, że jedna z sal została np. wyposażona w nawiew laminarny, który będzie szczególnie pomocny podczas operacji ortopedycznych.
Teraz przed lecznicą ogromne wzywanie. Jak wyjaśnia dyrektor Kuta, przeprowadzka do nowego pawilonu będzie się odbywała etapami, tak żeby "ani na 1 dzień nie zostały zaprzestane operacje".
Zdaniem ordynatora oddziału chirurgii ogólnej onokologicznej Stanisława Łakomy, dzięki nowym salom operacyjnym powinien skrócić się czas oczekiwania na zabieg. A dyrektor Kuta dodaje, że szpital będzie też przygotowany na przyjęcie większej liczby pacjentów. Ale jak zastrzega, będzie to zależało od kontraktu z NFZ. W związku z nowymi możliwościami Marcina Kuta już teraz prowadzi rozmowy z lekarzami, którzy mogliby zasilić zespół starego szpitala.
Przenosin do nowego pawilonu nie może się doczekać pielęgniarka koordynująca w izbie przyjęć Grażyna Grącka. "Warunki w starej część są dosyć trudne, natomiast w nowej izbie są nieporównywalnie lepsze". Jej zdaniem bardzo poprawi się komfort pracy dla personelu oraz przebywania na izbie pacjentów.
Grącka w rozmowie z Radiem Kraków, zwraca uwagę na to, że rzeczą nadrzędną są przewiązki, które połączą wszystkie oddziały z izbą przyjęć szpitala im. Edwarda Szczeklika. "Transport dla pacjentów i dla personelu stanie się łatwy, przyjemny i bezpieczny". Bo jak wyjaśnia pielęgniarka koordynująca, do tej pory pacjentów na oddział wewnętrzny, pulmonologiczny i kardiologiczny trzeba było przewozić pod gołym niebem w różnych warunkach atmosferycznych.
Budowa nowego pawilonu szpitala im. Edwarda Szczeklika w Tarnowie kosztowała 14 milionów złotych. 6 milionów na ten cel ma przekazać Urząd Marszałkowski ze środków europejskich. 1,5 miliona złotych pochodziło z budżetu miasta, 1 milion z PFRONu. Pozostałe pieniądze to fundusze własne szpitala, czym także szczyci się dyrektor Kuta.
Stary już tylko z nazwy
Szpital im. Edwarda Szczeklika jest nazywany w Tarnowie "starym" i właśnie świętuje swoje 180-lecie. Przez ostatnie 5-7 lat na remonty i budowy wydano tam 35 milionów złotych, z czego połowa to środki własne szpitala. Jak wyjaśnia dyrektor Kuta, wyremontowano wszystkie oddziały lecznicy. "Ostatnio pulmonologię, kardiologię, dermatologię, chirurgię, a przed 2010 rokiem rehabilitację, ginekologię, ortopedię oraz internę. Za 3 miliony złotych zakupiono też rezonans magnetyczny, a niedawno za podobną kwotę wybudowano nowy oddział zakaźny dla dzieci.
W planach są też kolejne prace. W tym modernizacja działu żywienia, likwidacja kotłowni, wyburzenie szpecącej przybudówki do ładnego budynku chirurgii z 1913 roku. Marcin Kuta liczy na środki unijne.
W szpitalu im. Edwarda Szczeklika rocznie przebywa 17 tysięcy pacjentów, a licząc z wizytami w poradni i izbie przyjęć lecznicza obsługuje 30 tysięcy pacjentów.
(Bartek Maziarz/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: