Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nowy dyrektor MORD w Tarnowie zaczyna od porządków po aferze korupcyjnej

Borykający się z problemami wizerunkowymi tarnowski oddział Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego ma nowego dyrektora. Został nim pracujący tam już 7 lat, Jarosław Sady. Nowy dyrektor udzielił Radiu Kraków pierwszego wywiadu po przejęciu stanowiska. Przekonuje, że w tarnowskim MORD "posprzątano" już po aferze korupcyjnej.

Nowy dyrektor tarnowskiego MORD zapewnia także, że w jednostce wprowadzono nowe zasady przeprowadzania egzaminów po to, aby uniknąć w przyszłości przypadków korupcyjnych.

Zapis rozmowy Agnieszki Wrońskiej z Jarosławem Sadym.

Agnieszka Wrońska: W jaki sposób został pan szefem MORD? To nie był konkurs.

Jarosław Sady: To było powołanie jako pełniącego obowiązki dyrektora. Pracuję już 7 lat w MORD w Tarnowie. Zaczynałem od najniższych stanowisk, potem zostałem kierownikiem ośrodka szkolenia kierowców. Zdobyłem też uprawnienia egzaminatora. To była stopniowana droga.

Agnieszka Wrońska: Czeka pana trudne zadanie. Wyleczenie wizerunku MORD. Krążą opinie, że w tarnowskim ośrodku prawo jazdy można... kupić.

Jarosław Sady: Nie jest tak do końca. Ta afera, która została powiązana z MORD nie dotyczyła bezpośrednio ośrodka.

Agnieszka Wrońska: Ale uczestniczyły w niej osoby pracujące w ośrodku.

Jarosław Sady: Te osoby już tu nie pracują. Była to część osób, która już wcześniej odeszła na emerytury, a część została zwolniona. Myślę, że ta sprawa została zamknięta. Deklaruję wszelką pomoc w wyjaśnieniu tej sprawy. Chcę, żeby zasady egzaminowania były przejrzyste, a kursanci byli oceniani rzetelnie - ich wiedza i umiejętności, a nie jakieś inne rzeczy.

Agnieszka Wrońska: Tuż po wybuchu afery pojawiły się informacje od MORDU, że pojawią się pewne obostrzenia mające chronić przed powtórką takiej sytuacji. Nagrania z egzaminów miały być dłużej przechowywane, a egzaminatorzy z różnych ośrodków w Tarnowie, Krakowie czy Nowym Sączu mieli egzaminować w różnych miejscach. Uda się to zrealizować?

Jarosław Sady: Był taki pomysł. Nie potrafię jednoznacznie powiedzieć, czy da się to zrealizować. Zajmował się tym mój poprzednik.

Agnieszka Wrońska: Myśli pan, że to dobry pomysł?

Jarosław Sady: Nie do końca. Egzaminowanie to szereg rzeczy do wykonania. Jeżeli on będzie raz w Krakowie, a raz w Nowym Sączu, to może się zdarzyć, że te egzaminy będą źle przeprowadzone.

Agnieszka Wrońska: A jaki jest pana pomysł na bardziej przejrzysty proces egzaminowania w MORD?

Jarosław Sady: Szereg rzeczy już zostało wprowadzonych, dzięki zarządzeniu Marszałka: odpowiednie odizolowanie egzaminatorów od osób zdających, prowadzenie modulatoru dźwięku, czyli osoba zdająca nie wie, do kogo trafi, bo głos jest zniekształcony; czas od wylosowania do rozpoczęcia egzaminu skrócił się do 2 minut.

Agnieszka Wrońska: Prokuratura i śledczy zaglądają jeszcze do MORD?

Jarosław Sady: Od objęcia przeze mnie stanowiska dyrektora, nie słyszałem o niczym takim.

Agnieszka Wrońska: Kolejny problem to... nieubłagana demografia. Osób chcących zdawać egzaminy jest coraz mniej.
Zgadza się. Demografii nie zmienię. Będę chciał jednak zachęcić osoby, które osiągnęły odpowiedni wiek, żeby nie odkładały decyzji o podejściu do egzaminu...

Agnieszka Wrońska:A pan by się nie bał? Co miesiąc zmieniają się zasady egzaminu, dokładane są nowe wytyczne. Młodych ludzi po prostu się boją.

Jarosław Sady: Każdy egzamin wywołuje pewien strach. Nie ma się czego obawiać. Od maja tego roku ukaże się baza jawnych pytań teoretycznych, które są na egzaminie i będzie można się z nimi zapoznać. Przypominam też, że osoby, które uzyskały pozytywny wynik na egzaminie praktycznym nie muszą się martwić o jego ważność - jest on bezterminowy.

Agnieszka Wrońska: Jak wygląda zdawalność w Tarnowie? Jest lepiej czy liczba zdających spada?

Jarosław Sady: Będziemy się starać by ta liczba rosła. Nie będę udawać, że wszystko w tym temacie jest w porządku. Będę starał się zachęcać młodych do podchodzenia do egzaminu. Zdawalność osiąga średni poziim krajowy, 40% zdawalności w pierwszym  terminie.

Agnieszka Wrońska: A za którym razem pan zdał swój egzamin na prawo jazdy?

Jarosław Sady: Z tego co pamiętam, to za drugim. Każdy egzamin wywołuje pewne nerwy. Trzeba sobie z tym poradzić i nie załamywać się.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany