Pięknie wyremontowany budynek nie cieszy się na razie zainteresowaniem najemców. W nowej hali jest tylko kasa i poczekalnia. A miały być sklepy i usługi.
Posłuchaj opinii Aleksandry Koniak z PKP i mieszkańców.
Według założeń PKP, szykowane na Euro 2012 dworce mają być atrakcyjnym miejscem dla przedsiębiorców i samorządów. W Brzesku do wynajmu pomieszczeń udało się na razie przekonać jedynie prywatną przychodnię, a także zarząd osiedla na którym znajduje się dworzec.
Aleksandra Koniak z PKP nie ma wątpliwości, że nowoczesny budynek z czasem przyciągnie inwestorów. Nie obawia się też, by trzykilometrowa odległość dworca od centrum była przeszkodą. Liczy też na to, że mieszkańcy Brzeska będą korzystać z dworca.
Remont dworca w Brzesku trwał dwa lata i kosztował 3 miliony 700 tys. zł. Zagospodarowanie tego miejsca na pewno jeszcze potrwa. Dla przykładu: po dwóch miesiącach od otwarcia dworca w Bochni, wciąż nie udało się znaleźć zarządcy ... toalet. Do tej pory są zamknięte na cztery spusty.
Bartek Maziarz/RK