Najpierw testowali rowery z elektrycznym napędem - teraz mają nowa zabawkę. Tarnowscy strażnicy miejscy od wczoraj po ulicach miasta jeżdżą na segwayach. To specjalne dwukołowe, elektryczne pojazdy. Mają pomóc tarnowskim strażnikom w szybszym docieraniu do miejsca zdarzenia - powiedział Radiu Kraków strażnik Krzysztof Krawczyk, który od wczoraj testuje nowy pojazd. Patrole na sagwayach są jednak sporym zaskoczeniem dla tarnowian.
Posłuchaj Krzysztofa Krawczyka
- Dzięki sagwayowi ujawniliśmy dwa przypadki spożywania alkoholu. Sprawcy w ogóle nie przypuszczali, że to straż miejska - powiedział Krzysztof Krawczyk.
Na razie po ulicach Tarnowa jeżdżą dwaj strażnicy na sagwayach, testy pojazdów potrwają do końca lipca. Jeśli straż miejska będzie chciała zakupić je na stałe, musi zdobyć na ich zakup pieniądze - jeden segway to wydatek rzędu 30 tysięcy złotych.
Przypomnijmy, tarnowscy strażnicy miejscy kilka tygodni temu testowali rowery z napędem elektrycznym, ostatecznie po testach miasto zdecydowało się kupić strażnikom rowery bez napędu. Do straży trafiło 6 jednośladów.Od ubiegłego tygodnia testują także laserowy radar do pomiaru prędkości. Czy radar trafi na stałe do tarnowskiej straży miejskiej, także będzie wiadomo po zakończeniu testów.
Zobacz: Laserowy miernik prędkości pomoże mieszkańcom ulicy Tuwima w Tarnowie?
Agnieszka Wrońska, jgk