W nocy spłonęły mieszkania znajdujące się nad sklepem w Borzęcinie niedaleko Brzeska. W niewielkim motelu nocowało 12 osób - pracowników z Kutna. Dym pojawił się w pokojach około godziny 22.00. Mężczyźni obudzeni zadymieniem, po omacku wydostawali się z poddasza budynku zamienionego na motel.
Część z nich wychodziła przez okna dachowe i zeskakiwała na metalowe schody. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. Do szpitala wprawdzie zostały odwiezione dwie z 12 osób, ale jeden z mężczyzn z poparzeniami ręki został szybko wypisany. Pracownicy firmy z Kutna dostali też sygnał ze szpitala w Brzesku, że mogą już z niego odebrać swojego drugiego kolegę, który trafił tam z objawami podtrucia dymem.
Podczas akcji strażaków zalano część sklepu, który jest teraz zamknięty. Poważnie nadpalona jest tylna ściana budynku. W akcji gaszenia pożaru brało udział 60 strażaków.
fot: B. Maziarz
(Bartłomiej Maziarz/ko)