Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nielegalny kurnik w Tarnowie nadal funkcjonuje

Nie widać końca sprawy kurnika w Tarnowie, który nie powinien istnieć od 35 lat.

Nielegalny kurnik w Tarnowie nadal funkcjonuje
Fot. RK

Kurnik mieści się w budynku przy ul. Wiśniowej w tarnowskim Krzyżu. Kiedy jego nowy właściciel remontował budynek, okazało się, że ktoś sfałszował pozwolenie z 1976. Budynek powinien zostać rozebrany w 1981 roku. To nie przeszkodziło jednak w ponownym uruchomieniu hodowli jesienią 2016 roku. Szerzej o sprawie pisaliśmy TUTAJ.

Urzędnicy od kilku miesięcy przepychają się z właścicielem kurnika, próbując doprowadzić do rozebrania budynku. Ale zgodnie z procedurą może to potrwać co najmniej rok. Dlatego zrozpaczeni mieszkańcy próbują na własną rękę doprowadzić do zatrzymania uciążliwej dla nich hodowli i zgłosili sprawę do straży miejskiej.

Straż postanowiła ukarać właściciela mandatem. Jak wyjaśnia Marek Futera z tarnowskiej straży miejskiej, przepisy nie pozwalają w mieście, na terenach wyłączonych z produkcji rolniczej, utrzymywać zwierząt gospodarskich. Właściciel kurnika nie przyjął jednak mandatu. Sprawą miał się we wtorek zająć sąd, ale rozprawa została odroczona na koniec marca, bo właściciel kurnika przedstawił zwolnienie lekarskie.

Sąsiadka kurnika podkreśla, że kiedy kupowała działkę, pobliski budynek był wynajmowany przez firmę budowlaną na magazyny. A urzędnicy przekonywali ją, że nie ma możliwości wznowienia hodowli kur w tym miejscu, bo ten teren jest przeznaczony pod teren mieszkaniowy. Na wszystkich mapkach ta działka jest oznacza jako budowlana, nie ma tam terenu rolniczego. - Byłam spokojna, poza tym jesteśmy w mieście – mówi kobieta, która zmuszona została zatrzymać budowę swojego domu, bo jak twierdzi: "robi się po prostu niedobrze od tego zapachu, poza tym jest ciągły szum wentylatorów. Nie mam możliwości korzystania z mojej własności".

Zdaniem sąsiadów kłopotliwego budynku urzędnicy popełnili w tej sprawie błędy m.in. w lutym 2016 roku, kiedy nie sprzeciwili się remontowi kurnika. Zdaniem mieszkańców ma to potwierdzać Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie, pisząc o tym, że "niewniesienie sprzeciwu nastąpiło w niniejszej sprawie w sposób wadliwy".

Jednak tarnowscy urzędnicy nie poczuwają się do winy. Jak przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków dyrektor wydziału architektury i budownictwa Andrzej Banach, w lutym 2016 roku nie było podstaw do tego żeby sprzeciwiać się remontowi kurnika, ponieważ dopiero po kontroli Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w lipcu 2016 roku odkryto, że pozwolenie na budowę z 1976 roku zostało sfałszowane i zostało wydane jedynie na 5 lat, po upływie których budynek powinien zostać rozebrany.

Wyjaśnienie sprawy nielegalnego kurnika może potrwać jeszcze co najmniej rok.

Bartek Maziarz/wm

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"