Nie żyje holenderski kolarz, który zasłabł w hotelu tuż przed ostatnim etapem Karpackiego Wyścigu Kurierów. 21-latek przez kilka dni przebywał w szpitalu w Tarnowie. W niedzielę, na prośbę rodziny, został przetransportowany do Holandii. O śmierci sportowca poinformowali przedstawiciele grupy kolarskiej, w której barwach startował.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w nocy z 2 na 3 maja przed ostatnim etapem Karpackiego Wyścigu Kurierów. W hotelu w Zbylitowskiej Górze stracił przytomność 21-letni zawodnik holenderskiego teamu JO Piels. W pokoju mieszkał razem z kolegą z zespołu, który zauważył co się stało. Z pomocą szybko pośpieszył masażysta holenderskiej drużyny.
Tej samej nocy z parkingu tego samego hotelu skradziono cztery rowery należące do zawodników angielskiego Team Wiggins.
Przypominamy: Dyrektor Karpackiego Wyścigu Kurierów: "Mam nadzieję, że limit pecha został wyczerpany na lata"
RK