Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nie wiadomo jak długo jeszcze hodowcy świń ze Szczucina i okolic będą mieli utrudnioną działalność ze względu na ASF

W ubiegłym roku wykryto tam ogniska Afrykańskiego Pomoru Świń. Wybito 1200 sztuk trzody chlewnej. Mimo, że od października nie odnotowano nowych ognisk ASF, to w gminie Szczucin, Radgoszcz oraz części gminy Dąbrowa Tarnowska nadal obowiązuje czerwona strefa. To oznacza, że hodowcy muszą za każdym razem uzyskiwać zgodę lekarza weterynarii na transport świń do ubojni. Przez samo umieszczenie w strefie miewają także problem ze sprzedażą żywca oraz ceną.

Posłuchaj

Wicewojewoda Ryszard Pagacz prosi jeszcze o trochę cierpliwości: - Tam mamy trudną sytuację, bo bezpośrednio graniczymy z woj. podkarpackim. Wprawdzie nie pojawiają się nowe ogniska, ale trzeba trochę poczekać. Czas jest istotny. Jeżeli nie pojawią się następne ogniska, to  prośba o zniesienie ograniczeń będzie natychmiastowa.

Wicewojewoda Pagacz przyznaje, że czerwona strefa obostrzeń dla hodowców świń w części powiatu dąbrowskiego może jeszcze obowiązywać przez parę miesięcy. Powiatowy Lekarz Weterynarii apeluje, żeby hodowcy świń cały czas zachowywali szczególną ostrożność i stosowali bioasekurację, bowiem ASF może się przenosić nawet na kołach samochodów czy butach.

Hodowcom trzody chlewnej z terenu gminy Szczucin, u których wybito 1200 świń ze względu na ogniska Afrykańskiego Pomoru Świń bądź ich sąsiedztwo, wypłacono w sumie 490 tysięcy złotych odszkodowań.

Tymczasem strefę czerwoną obostrzeń już na wiosnę zlikwidowano w gminie Skrzyszów, w której w lipcu ubiegłego roku, jako pierwszej w Małopolsce wykryto dwa ogniska Afrykańskiego Pomoru Świń i wybito ponad 100 zwierząt.

Wicewojewoda Ryszard Pagacz przypomina, że niedawno wykryto pierwszy w Małopolsce przypadek wirusa ASF u miejscowości Obłazy Ryterskie w powiecie nowosądeckim. "Podejrzewamy, że dzik był ze Słowacji. Pomimo przeszukiwań na szczęście nie pojawiły się następne. Ale też trzeba czekać i zachowywać ostrożność oraz bioasekurację".

Na Sądecczyźnie potwierdzono ASF u dzika. To pierwszy taki przypadek w Małopolsce

Bartosz Niemiec

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem