Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nie wiadomo jak butle ze śmiercionośnym gazem znalazły się pod Tarnowem. Śledztwo umorzone

Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie śmierci 19-latka, który razem z kolegą wykopał butle. Był w nich gaz używany w chłodnictwie, który już nie może być stosowany na terenie Unii Europejskiej. Jeden z nastolatków zmarł. Przez prawie rok prokuraturze nie udało się ustalić jak to się stało, że butle znalazły się na prywatnej posesji w Zbylitowskiej Górze.

Nie wiadomo jak butle ze śmiercionośnym gazem znalazły się pod Tarnowem. Śledztwo umorzone
Miejsce znalezienia butli w Zbylitowskiej Górze. Fot. Archiwum RK

Jak wyjaśnia prokuratur Mieczysław Dzięgiel, butle mogły leżeć w ziemi na prywatnej działce w Zbylitowskiej Górze nawet od 2008 roku. „Ustalono, że pochodziły z Zakładów Azotowych w Tarnowie. Jednakże były przeznaczone do utylizacji. W jakiś nieustalony dotąd sposób, znalazły się na prywatnej posesji” - tłumaczy Dzięgiel.

Jak jednak podkreśla prokurator, w dokumentacji przekazanej przez Aozty nie ma szczegółów dotyczących sposobu likwidacji butli, miejsca utylizacji oraz daty kiedy miało się to stać.

Nastolatkowie wykopali butle z prywatnej posesji położonej tuż obok dużego zakładu mięsnego ROL - PEK. Butle były używane w chłodnictwie, a jeden z nastolatków, który je wykopał jest wnuczkiem właściela firmy. Dlatego początkowo podejrzewano, że mogły pochodzić właśnie z tego miejsca. "Poczynione ustalenia nie potwierdziły tego". - podkreśla prokurator Mieczysław Dzięgiel.

Nastolatkowie zatruli się gazem podczas próby rozmontowania znalezionych butli. Jeden z nich zmarł, drugi - wnuczek właściciela pobliskiego zakładu - cudem uniknął śmierci.

Bartek Maziarz

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026