Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

NFZ: Nawet dwa lata trzeba czekać na wizytę do specjalisty

Koniec roku w małopolskich przychodniach to walka o miejsce do lekarza specjalisty.

NFZ: Nawet dwa lata trzeba czekać na wizytę do specjalisty
Fot. archiwum Radia Kraków
W Krakowie, aby dostać się do endokrynologa trzeba odczekać przynajmniej pół roku. W Przychodni Przyszpitalnej przy Szpitalu Specjalistycznym imienia Dietla na liście zarejestrowanych do reumatologa jest prawie dwieście osób. Niektórzy zostaną przyjęci dopiero w kwietniu. Podobnie wygląda sytuacja w w innych małopolskich miastach.



Nawet osiem miesięcy muszą czekać sądeczanie na wizytę u okulisty, czy endokrynologa w ramach ubezpieczenia z Narodowego Funduszu Zdrowia. Większość przychodni w Nowym Sączu wyczerpała już limity przyjęć do specjalistów i prowadzą zapisy na przyszły rok.



W zespole przychodni specjalistycznych przy ulicy Marii Curi Skłodowskiej najtrudniej dostać się do ortodonty. Na wizytę trzeba czekać nawet 2 lata. Pół roku czeka się do diabetologa, endokrynologa, hematologa, kardiologa i neurologa. Trzy miesiące do alergologa dermatologa i na rehabilitacje.



Kłopoty ze specjalistami są też w nowym szpitalu w Tarnowie. Tam do endokrynologa czy neurochirurga trzeba czekać pięć - sześć miesięcy. Nie ma już terminów na onkologię i chirurgię onkologiczną na ten rok. Zapisy na przyszły rok ruszą 3 grudnia.



"Uratować nas może wypisanie na skierowaniu przez lekarza, że nasz przypadek jest pilny. Pacjenci wtedy czekają znacznie krócej na wizytę u lekarza. W poradniach laryngologicznej, okulistycznej, psychiatrycznej, dermatologicznej czy logopedycznej" - mówi dyrektor przychodni specjalistycznej w Tarnowie Artur Asztabski.



W Tarnowie znaleziono jednak sposób, by trochę szybciej dostać się na oczekiwaną wizytę i wcześniej zarejestrować do lekarza. Pomaga w tym "stacz kolejkowy". Jest nim tarnowianin - pan Tadeusz Żak, który za określone wynagrodzenie od 12 lat stoi w kolejkach i rejestruje ludzi do specjalistów. Pan Tadeusz miał 5 lat przerwy w swojej pracy, jednak wrócił na "rynek" ze swoimi usługami i ma pełne ręce roboty.



Pan Tadeusz Żak w ciągu miesiąca rejestruje nawet 20 osób na bieżące terminy. Koszt takiej rejestracji to od 50 do 100 zł. Można zatem na tym trochę zarobić. W Krakowie nie udało nam się odnaleźć ogłoszeń, które informowałyby o takich usługach.



(Agnieszka Bednarz/jp)

Posłuchaj wypowiedzi


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"