Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nestor tarnowskich kominiarzy: palenie byle czym spowoduje więcej pożarów w kominach

Stanisław Lemek jest nestorem tarnowskich kominiarzy. Po dachach chodzi już 50 lat. Obawia się, że najbliższy sezon grzewczy będzie groźny. „Gdy ludzie zaczną palić byle czym, to przewody kominowe bardzo szybko staną się niedrożne i będzie dochodziło do pożarów sadzy w kominach” – mówi Stanisław Lemek.

Nestor tarnowskich kominiarzy: palenie byle czym spowoduje więcej pożarów w kominach
fot: pixabay

W październiku przez dużą część miesiąca pogoda sprzyjała i nie trzeba było palić w piecach, ale w dniach gdy było trochę zimniej, to na przykład wybuchł pożar w kamienicy przy ul. Rejtana w Tarnowie. W nocy z 1 na 2 października zapaliło się poddasze kamienicy. Strażacy musieli ewakuować lokatorów. Jedno z mieszkań znajdujących się na poddaszu całkowicie uległo spaleniu. Oficjalnie przyczyna pożaru była nieznana, miała ustalać ją dopiero policja, ale Stanisław Lemek ma w tej materii swoje zdanie. Pożar wybuchł od niedrożnych przewodów kominowych, od zatkanego komina.

Zdaniem Stanisława Lemka, takich pożarów w sezonie będzie znacznie więcej. Kominy będą się bowiem szybko zatykały się, jeśli na przykład zapalimy w nich mokrym drewnem. Według Stanisława Lemka należy uważać też na drewno iglaste, bo ono ma w sobie żywicę i może leżakować nawet wiele lat, a i tak nie będzie się nadawało do palenia. Gdy nim napalimy, to zatkamy piec.

Generalnie sam pomysł palenia drewnem w piecach węglowych nie jest, zdaniem Stanisława Lemka, dobrym pomysłem. Drewno szybko się spala i nie utrzymuje ciepła. Musi być przy tym odpowiednio sezonowane i przeleżeć przynajmniej dwa lata. Nadaje się natomiast jak najbardziej na rozpałkę. Najlepsze do palenia, zdaniem tarnowskiego kominiarza, jest twarde drewno drzew liściastych na przykład bukowe. Ale oczywiście palić w piecach najlepiej jest węglem.

Węgiel, gdy posiadacze pieców węglowych, powinien spełniać odpowiednie normy. Zdaniem Lemka, zawsze warto wziąć w palce bryłkę węgla i zobaczyć, czy zostawia na palcach czarne ślady. Jeśli tak, to jest to węgiel dobrej jakości. To taka prosta metoda sprawdzenia jakości „czarnego złota”.

Warto też zwrócić uwagę, czy węgiel nie jest przypadkiem mokry. Zdarzało się w przeszłości, że producenci polewali węgiel wodą, bo wtedy zyskiwał na wadze. A każdy kilogram więcej to więcej pieniędzy dla sprzedawcy.

Węgla generalnie w ostatnim czasie, albo brakowało w tarnowskich składach węglowych, albo był tam do kupienia w cenach oscylujących wokół 3,2 tysiąca zł za tonę. Można było próbować kupić go taniej na platformach internetowych, ale tam znikał nawet wtedy, gdy już włożyliśmy go do koszyka zakupowego. Taki potężny był popyt. Trzeba więc było próbować kupna czasem przez wiele dni.

W regionie tarnowskim nadal jest wiele domostw, gdzie pali się węglem. Prowadzona od lat akcja pomocy finansowej mieszkańcom, aby likwidowali węglowe piece i zastępowali je piecami na gaz, nie wszędzie dotarła.

Kominiarze mają więc jeszcze sporo do roboty, a zdarza się, że piec zaczyna zdradzać niepokojące objawy, „strzela”, bucha ogniem, dymi do kotłowni. To objawy, że przewód kominowy wymaga wyczyszczenia, a to najlepiej zrobi właśnie fachowiec. „Piec węglowy oczywiście musimy regularnie czyścić z popiołu i innych pozostałości po spalaniu” – radzi kominiarz Lemek.

Stanisław Lemek radzi więc, aby nie palić w piecu byle czym, na przykład mokrym drewnem i chrustem przyniesionym dopiero co z lasu, bo po takim paleniu nie tylko zatka nam się komin od sadzy, ale jeszcze pojawiają się ciemne plamy na kominie w pokoju czy kuchni.

No i takie palenie grozi pożarem sadzy i całego budynku, jeśli ogień się rozprzestrzeni. Uważajmy więc z paleniem byle czym.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec