Nawałnica trwała 15 minut, a z jej skutkami trzeba się będzie mierzyć o wiele dłużej. Podtarnowskie gminy Skrzyszów oraz Tarnów cały czas szacują straty po niedzielnym gradobiciu. Rolnicy muszą się spieszyć z dopełnieniem formalności w sprawie odszkodowań.
Niedzielny grad w gminie Tarnów i Skrzyszów trwał zaledwie kilkanaście minut, ale spowodował duże straty w rolnictwie. Samorządowcy przypominają, że poszkodowani rolnicy mogą liczyć na odszkodowania.
- Każda osoba ma 10 dni na zgłoszenie do Urzędu Gminy. Po zgłoszeniu my mamy 20 dni, żeby to przekazać wojewodzie. Potem wojewoda ma jeszcze do dwóch miesięcy na wyliczenie i przyznanie rekompensaty za poniesione straty - wyjaśnia wójt gminy Skrzyszów, Marcin Kiwior.
Superkomórka burzowa nad Tarnowem. Spadł grad wielkości piłeczek do ping-ponga
Jak dodaje, kluczowy jest jednak termin złożenia wniosku do urzędu. Ten, po niedzielnej nawałnicy, mija w środę 13 sierpnia. Złożone po tym terminie wnioski nie będą rozpatrywane.