Wszystko wskazuje na to, że zwarcie instalacji elektrycznej było przyczyną pożaru busa, do którego doszło w środę rano w Żelichowie w powiecie dąbrowskim. Auto marki Opel stanęło w płomieniach w trakcie jazdy. Samochodem podróżowały dwie osoby - kierowca i pasażer, pracownicy jednej z firm terenu powiatu dąbrowskiego.
Posłuchaj co mówi Mariusz Przeniosło, rzecznik dąbrowskiej policji
- Na szczęście obrażeń nie odniósł ani kierujący, ani pasażer. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do pożaru mogła się przyczynić awaria instalacji elektrycznej samochodu - relacjonuje Mariusz Przeniosło, rzecznik dąbrowskiej policji.
Auto spłonęło doszczętnie.