Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Na budowanej obwodnicy Tuchowa wykonano 95 procent prac

Według najnowszych informacji z Zarządu Dróg Wojewódzkich obwodnica, która ma wyprowadzić z Tuchowa ruch tranzytowy z Tarnowa do Krynicy, Gorlic i na Słowację, ma zostać otwarta w wakacje. Jeszcze do niedawna mówiono o maju, ale wykonawca zgłosił prośbę o przedłużenie terminu.

Na budowanej obwodnicy Tuchowa wykonano 95 procent prac
Fot. DRONEeye

Posłuchaj co mówi zastępca dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich, Robert Górecki

- Wykonawca złożył wniosek z uwagi na kwestię problemów materiałowych i geopolitykę, która obecnie bardzo wpływa na realizację zadania. Chodzi o przedłużenie terminu o około 1 miesiąc. Planujemy dopuścić obwodnicę do ruchu w wakacje. Po terminie czerwcowym trzeba jeszcze uzyskać zgodę na użytkowanie obwodnicy Tuchowa - wyjaśnia zastępca dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich, Robert Górecki.

Natomiast na Święta Wielkanocne ma zostać otwarta droga powiatowa z Tuchowa w kierunku Ryglic, na której powstały dwa nowe ronda prowadzące na budowaną obwodnicę. Uciążliwy objazd tego fragmentu jest problemem nie tylko dla kierowców, ale także dla mieszkańców między innymi wąskiej ulicy Wysokiej.

Robert Górecki z Zarządu Dróg Wojewódzkich powiedział również, że wykonawca otrzymał ekspertyzę naukowców z Uniwersytetu Rolniczego, którzy potwierdzili, że popiół użyty do budowy nasypów obwodnicy Tuchowa mógł zostać zastosowany do tego typu inwestycji. O wątpliwościach w tej sprawie mówiono po tym jak jesienne deszcze w 2021 rozmyły wybudowane nasypy. Wtedy to spekulowano, że jednym z powodów mógł być właśnie użyty do budowy popiół o nieprawidłowych parametrach. Jednak zastępca dyrektora ZDW podkreśla, że ekspertyza naukowców z Uniwersytetu Rolniczego temu zaprzecza.

Co ciekawe, mimo tego wykonawca przed otwarciem drogi zastosuje dodatkowe zabezpieczenie nasypów przed podmyciem od strony rzeki Białej. "To nie jest przyznanie się do winy przez wykonawcę, tylko zabezpieczenie przed ewentualnym rozmyciem nasypu korpusu drogowego. Takie rozmycia, dopóki zadanie nie jest zakończone i nie ma obsiania nasypów, zdarzają się na każdej budowie. Nie zakończyliśmy jeszcze tej budowy" - wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków zastępca dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich, Robert Górecki.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"