Silne mrozy mobilizują mieszkańców Małopolski do pomocy bezdomnym zwierzętom. W krakowskim i tarnowskim schronisku trwa akcja „Mrozy”, w ramach której psy trafiają do domów tymczasowych - często z nadzieją na adopcję na stałe. Swój dom ma od dziś Moly.
W krakowskim i tarnowskim schronisku dla bezdomnych zwierząt trwa akcja „Mrozy”, czyli tymczasowe adopcje na czas silnych mrozów. W krakowskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt przy ulicy Rybnej od rana pojawia się bardzo wielu mieszkańców wrażliwych na los czworonogów, zwłaszcza w tak trudnych warunkach pogodowych.
W Krakowie w sobotę do domów tymczasowych poszło 36 psów, w tym 8 psów ze szpitala. Z kolei w tarnowskim Azylu dla Zwierząt od czwartku do adopcji wydano już 21 czworonogów. Pani Ewa przyjechała dziś po Moly, którą dobrze zna:
Wyprowadzam ją od pół roku i uważam, że to pies warty wzięcia do domu. Poza tym są duże mrozy, więc to odpowiedni moment, by podjąć taką decyzję.
Jak dodaje kierowniczka tarnowskiego Azylu, Agnieszka Archacka, wiele adopcji tymczasowych kończy się adopcjami stałymi:
Mamy nadzieję, że i tym razem jak najmniej psów do nas wróci.
Akcja „Mrozy” w Tarnowie potrwa jeszcze w sobotę do godziny 19 oraz w niedzielę od 9 do 19. Tymczasowe adopcje w krakowskim schronisku będą możliwe dziś do momentu, aż zgłoszą się ostatni chętni. Osoby wrażliwe na los zwierząt przynoszą również do schronisk w całej Polsce karmę dla podopiecznych - taka forma wsparcia także jest bardzo mile widziana.
Schronisko w Krakowie prosi również o maty grzewcze, które mogą poprawić warunki bytowe zwierząt pozostających w placówce.