Prace na kładce nad Wątokiem w Tarnowie jeszcze się nie zaczęły. Jeśli pogoda pozwoli, najwcześniej ruszą w połowie przyszłego tygodnia. Zakochani mogą więc cały czas odpinać z mostu swoje kłódki. Jeśli tego nie zrobią, zostaną one zdemontowane przez robotników. Przypomnijmy, na czas remontu kładki obiekt zostanie zamknięty i nie będzie można tamtędy przechodzić.
- Na pewno zostaną ściągnięte blachy, zostaną wyczyszczone skorodowane elmenty, szczególnie dźwigary. Wszystkie poprzeczki będą usuwane, będą nowe. Będzie nowa blacha na tym moście, która wytrzyma kilkadziesiąt lat - mówi Krzysztof Kluza z Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie. Koszt remontu mostu zakochanych w Tarnowie to 40 tysięcy złotych.
Mroźna pogoda zatrzymała jednak nie tylko tę inwestycję w mieście. W wielu miejscach robotnicy czekają na poprawę pogody. Wstrzymano chociażby budowę zatoki autobusowej na ulicy Krakowskiej.
(Agnieszka Wrońska/ko)