Mieszkańcy tarnowskich Mościć obawiają się, że po wybudowaniu w ich okolicy nowoczesnej hali sportowej - Mościce utkną w korkach. Tuż obok stadionu żużlowego powstaje tam nowoczesna hala na 5 tysięcy osób, która ma być areną wydarzeń sportowych, ale i koncertów i targów. Mieszkańcy okolicznych bloków wytykają urzędnikom, że zabierając się za budowę hali zapomnieli o zmianie organizacji ruchu w tym miejscu tak, aby dojeżdżający do hali widzowie nie stali w korkach.
"Po ludzku, boimy się korków. Zakładamy, że będą tu organizowane imprezy nawet na 5 tysięcy osób, a co za tym idzie, przynajmniej tysiąc samochodów będzie chciało zaparkować jak najbliżej hali Jaskółka" - mówił Krzysztof Soliński, przedstawiciel mościckiego stowarzyszenia " Po prostu Razem". Jego członkowie sami przygotowali dla tarnowskiego magistratu propozycję - i projekt ronda w okolicach stadionu żużlowego, i nowej drogi. Proponują rondo na skrzyżowaniu Chemicznej i Czerwonych Klonów i drogę przez obecny stadion lekkoatletyczny.
"Skoro stadion lekkoatletyczny w Mościcach będzie remontowany, a w zasadzie zostanie praktycznie wykonany od nowa, to co za problem postawić go w innym miejscu" - dodaje Soliński.
Tarnowski magistrat sceptycznie podchodzi do pomysłu członków stowarzyszenia. "To raczej nierealne rozwiązanie. Nie da się wybudować ronda w bliskiej okolicy wiaduktu kolejowego. Powstanie nowy parking, zmieni się szerokość dróg dojazdowych, nowa droga pojawi się z wjazdem od ul. Czerwonych Klonów. Problemy komunikacyjne mają wszyscy. W ciągu roku będzie kilkanaście imprez. Po prostu będzie trzeba to jakoś przeżyć" - twierdzi w rozmowie z Radiem Kraków Edward Rusnarczyk, dyrektor Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji".
Mieszkańcy Mościc liczą jeszcze, że sprawa organizacji ruchu przy nowej hali zainteresuje miejskich radnych.
(Agnieszka Wrońska/ew)