Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Miał być wjazd do marketu, a jest ruina budynku. Impas ws. rozbiórki kamienicy w Tarnowie

Najpierw zezwolono na jej wyburzenie, później jednak decyzję wstrzymano, bo prace rozbiórkowe mogłyby naruszyć przyległe do niej budynki. Chodzi o kamienicę przy ul. Szujskiego w Tarnowie. W jej miejsce miał powstać wjazd do supermarketu. Od roku zamiast drogi dojazdowej wciąż można tam zobaczyć częściowo rozebrany budynek.

Miał być wjazd do marketu, a jest ruina budynku. Impas ws. rozbiórki kamienicy w Tarnowie
fot. Jakub Sajdak

Kamienica przy ulic Szujskiego została już częściowo rozebrana, ale najważniejsza dla całej sprawy część - sąsiadująca z domem państwa Mikrutów nadal stoi. W ubiegłym roku tarnowski magistrat uznał argumentację wojewody oraz rodziny, której dom przylega do rozbieranego budynku i zdecydował o wstrzymaniu wyburzania.

Kamienica została rozebrana do poziomu naszego dachu, co dalej? To będzie już ingerencja w poziom, na którym znajduje się nasz dom. Moim zdaniem teraz szpeci otoczenie, ale nie będę tego stawiała ponad moje bezpieczeństwo. Czekamy aż ktoś podejmie mądrą decyzję w tej sprawie

- mówi pani Klaudia mieszkająca w domu przylegającym do wyburzanej kamienicy.

Przez ostatnie półtora roku urząd wojewódzki kilka razy uchylał decyzje tarnowskich urzędników w sprawach związanych z likwidacją kamienicy.

Oceniliśmy, że konieczne jest przeprowadzenie dodatkowych, pogłębionych analiz czy decyzja z listopada 2022 roku nie wymaga szerszego uwzględnienia nowych okoliczności, które dotyczą oceny wpływu prac rozbiórkowych na sąsiednią inwestycję

- wyjaśnia Joanna Paździo, rzeczniczka prasowa wojewody małopolskiego.

Sytuacja zaostrzyła się na tyle, że gdy pracownicy budowlani próbowali wejść na teren Mikrutów, który sąsiaduje z rozbieraną kamienicą doszło do przepychanki słownej między robotnikami a właścicielem domu. Mężczyzna miał kierować pod ich adresem groźby, dlatego sprawa trafiła do sądu. Wtedy też przyczyną konfliktu zainteresowała się prokuratura, która wszczęła w tej sprawie postępowanie.

Prokurator uznał, że w tej sprawie nie można pominąć opinii biegłego z zakresu budownictwa, bo dopiero on winien stwierdzić czy prowadzenie robót rozbiórkowych obiektu jest możliwe bez naruszenia budynku sąsiedniego

- wyjaśnia Mieczysław Sienicki, rzecznik tarnowskiej prokuratury.

Tarnowscy urzędnicy, którzy dwa lata temu zgodzili się na rozbiórkę, teraz mają trudny orzech do zgryzienia.

Sytuacja jest dość skomplikowana z perspektywy prawnej. Trwa postępowanie dotyczące tego, co należy zrobić w związku z kasacją, która przyszła z województwa. Wydział Planowania i nasi doradcy prawni badają sprawę, starają się znaleźć najlepsze rozwiązanie. Wtedy też zakończy się postępowanie, które potrwa na pewno jeszcze kilka tygodni

- mówi Wiktor Bochenek rzecznik prasowy prezydenta Tarnowa.

Pani Klaudia przyznaje, że to jak sprawa wyburzenia została potraktowana przez urzędników magistratu, zaskakuje ją:

Kiedy po raz pierwszy poszłam do urzędu miasta i rozmawiałam z osobą zajmującą się tą sprawą usłyszałam, że faktycznie nie zauważono tego, ale w przyszłości będą badali takie sprawy. To jest lekceważenie mniejszego na rzecz dużej korporacji.

Właściciel terenu, na którym stoi supermarket, nie odpowiedział na razie na pytania Radia Kraków. Wiadomo jednak, że odwoływał się od decyzji wstrzymującej rozbiórkę kamienicy. Swoimi argumentami nie przekonał jednak wojewody.

Stanowisko ALDI sp. z o.o.

Chcemy podkreślić, że ALDI przez cały czas działa zgodnie z obowiązującymi przepisami. Rozbiórka, która odbywała się na mocy uzyskanych pozwoleń, nie dotyczyła tylko przytoczonej kamienicy, lecz kilku innych sąsiadujących budynków, które zostały wyburzone przed przystąpieniem do budowy obiektu handlowego. Sąsiad, którego budynek graniczy z przeznaczoną do wyburzenia kamienicą, miał dostęp do materiałów projektowych jako strona i mógł wnieść wszelkie niezbędne uwagi na etapie analizy w UM Tarnów.

Wszelkie działania związane z rozbiórką były prowadzone zgodnie z prawem. W związku z brakiem zgody wejścia na teren (dach) sąsiada celem zabezpieczenia ew. szkód, rozbiórka, którą wykonaliśmy nie odbywała się na jego terenie. Budynek rozebrano do wysokości szczytu dachu sąsiedniego obiektu. Prace od strony sąsiada prowadzone były ręcznie, aby nie spowodować zagrożenia dla mienia i zdrowia osób oraz z wyłączeniem ciężkiego sprzętu wyburzeniowego.

Co do dalszych działań w tej sprawie, to oczekujemy obecnie na rozstrzygnięcie przez stosowne organy

fot. Jakub Sajdak

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji ds. nadużyć podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego