Na ulicy Mickiewicza przy Urzędzie Miasta zainstalowano tymczasowe światła. Szczególnie w godzinach szczytu komunikacyjnego na przejściu dla pieszych przy tarnowskim magistracie tworzą się chwilowe zatory, bo przechodzi tamtędy do pracy i szkoły sporo pieszych. Z tego powodu ruchem o poranku często steruje tam Straż Miejska.
Mówią kierowcy i piesi
Sygnalizacja świetlna na przejściu dla pieszych przy Urzędzie Miasta Tarnowa była zapowiadana od dawna. Koncepcja jednak się zmieniła, a urzędnicy na razie testowo zamontowali tam światła wzbudzane „na przycisk”, które mieli w magazynie.
Szczególnie rano tu jest problem, więc wtedy te światła mogą być pomocne. A piesi też wykorzystują nowe prawo i przechodzą przez przejście cały czas. Kierowcy muszą się zatrzymywać. Zobaczymy, czy światła coś usprawnią
– podkreślają i piesi, i kierowcy w rozmowie z reporterem Radia Kraków.
Tarnowscy urzędnicy podkreślają, że światła zostały zamontowane testowo i jeśli się nie sprawdzą, zostaną zdemontowane.
Jeszcze w lutym światła na pasach przy Urzędzie Miasta Tarnowa. Kierowcy nie będą zadowoleni
Drogowcy dodają, że będą jeszcze mogli zmodyfikować czas trwania świateł. Poza godzinami szczytu cykl jest bardzo krótki, żeby nie tworzyły się korki.
Kierowcy muszą pamiętać też o zmienionej organizacji ruchu – w związku z pojawieniem się sygnalizacji w rejonie problematycznego skrzyżowania, z ul. Legionów nie można już skręcić w lewo.